Rodzice ostrzegali mnie, że nie należy pożyczać pieniędzy bliskim znajomym. Nie miałem z tym żadnych problemów. Często pożyczałam znajomym niewielkie kwoty, a oni zawsze zwracali mi wszystko na czas. Zaprzyjaźniłam się z Alą – znałam ją od wczesnego dzieciństwa, ponieważ mieszkałyśmy w tym samym bloku. Byłyśmy bardzo bliskimi przyjaciółkami. Wszyscy myśleli, że jesteśmy rodzeństwem, ponieważ nasza więź była czymś więcej niż tylko zwykłą przyjaźnią. Chodziłyśmy nawet do tej samej klasy w szkole. Miałyśmy swoje sekrety i tajemnice. Dzieliłyśmy się tym, co najgłębsze, i wspierałyśmy się nawzajem w trudnych sytuacjach. Po ukończeniu szkoły każda z nas poszła własną drogą.
Ja poszłam na studia, a Ala nie zdała matury i zaczęła robić studium policealne oraz pracować. Wyjechałam na studia do miasta. Utrzymywałyśmy kontakt telefoniczny. Kiedy miała chłopaka, przestałyśmy się całkowicie komunikować. Po ukończeniu studiów wróciłam do mojej rodzinnej wsi. Kiedy tylko przyjechałam, zadzwoniłam do Ali i zaproponowałam spotkanie, ponieważ nie widziałyśmy się od prawie dwóch lat. Nawet nie zapytała mnie, jak się mam, ale od razu poprosiła o pożyczenie pieniędzy. Kwota była spora. Wtedy miałam pieniądze, więc bez problemu pożyczyłam je mojej przyjaciółce. Jednak zażądałam od niej spłaty w terminie.
Ala zaczęła mnie przekonywać, że nie zamierza mnie oszukać. Jednak od dawna nie wierzyłam już nikomu. Co więcej, wydawało mi się, że w tym czasie Ala bardzo się zmieniła. Nic nie mówiąc, oddała mi pieniądze i wyszła. Poczułam się nieswojo. Okazało się, że spotkała się ze mną tylko dla pieniędzy. Kilka dni później próbowałam do niej zadzwonić, ale dowiedziałam się od rodziców, że ona i jej narzeczony wyjechali do innego kraju. Potrzebowała pieniędzy na bilet i zakwaterowanie, ponieważ jej rodzice nie popierali jej decyzji i nie chcieli jej pomóc. Byłam w szoku.Najwyraźniej nie planowała spłacić długu, po prostu postanowiła w końcu skorzystać z mojej dobroci. Od tego czasu już nie mamy ze sobą kontaktu.


