Magda wyszła z biura i zauważyła dziwnie zachowującą się dziewczynę przy wejściu. Wydawało jej się, że ją skądś zna.
– Masz na imię Magda? – zapytała bez przywitania nieznajoma.
– Tak, a my znamy się?
– Mam na imię Justyna i jestem kochanką Twojego męża.
– Acha… A w czym ja Ci mogę pomóc?
– Jestem w ciąży.
– Super, to gratuluję Wam. Ja nie będę Wam utrudniać, możecie sobie uwić razem ciepłe, rodzinne gniazdko.
Magda dobrze nie pamięta, jak wróciła do domu. Potem pojechała po córkę, poszła z nią na zakupy, a po powrocie do domu zaczęła gotować obiad jak gdyby nigdy nic. Gdy już skończyła, nagle pogrążyła się we wspomnieniach. Siedziała na kanapie, patrzyła w jeden punkt, i myślała.
– Mamo, czy tata dziś wróci późno?
– Nie córeczko, on w ogóle nie wróci. Od teraz będziemy żyć tylko we dwie.
Kobieta bardzo ciężko przeżywała zdradę męża, ale trzymała się ze względu na córkę.
Pewnego dnia spotkała swojego już byłego małżonka w towarzystwie Justyny. Kochanka jej byłego partnera była jakaś przygnębiona, nie było w niej ani krzty szczęścia. W pewnym momencie nawet zauważyła, że Justyna płacze. Jeśli chodzi o Michała, to widać było, że żałował swojej decyzji, ale nie było już drogi powrotnej. Od tego czasu minęły 4 miesiące.
Kobiety znowu przypadkiem na siebie wpadły, tym razem podczas zakupów w supermarkecie. Justyna wówczas wyznała Magdzie, że zostawiła dziecko w szpitalu, ponieważ Michał ją porzucił.
Magdzie długo to nie dawało spokoju. Postanowiła zadzwonić do byłego męża i dowiedzieć się od niego, jak Justyna ma na nazwisko – chciała znaleźć to porzucone dziecko. Michał bez problemu przekazał jej wszystkie informacje.
Następnego dnia Magda popędziła do sierocińca. Miała tam znajomego, więc nie było problemów ze znalezieniem dziecka. Dowiedziała się, że chłopak obecnie jest w szpitalu, ponieważ ma zapalenie płuc.
Kiedy przekroczyła próg oddziału dziecięcego, jej serce skurczyło się. Przyniosła chłopcu wszystko, czego potrzebował, ale to jej nie wystarczyło – Magda chciała zabrać dziecko do domu.
– Asia, kupimy Ci brata? – zapytała żartobliwie córkę.
– Kupimy!
– Więc jutro nie pójdziesz do szkoły. Jest ważna sprawa do załatwienia!
Magda pokazała chłopca Asi, a sześć miesięcy później adoptowała go. Teraz ma dwoje dzieci, oboje od tego samego mężczyzny



