Poznaj, to moja kochanka, a co Ty myślałaś? 5 lat Cię nie było – oszołomił Kasię mąż

Kasia nie wierzyła, że ten dzień cu w końnadszedł. Wsiadła do samochodu, który zabrał ją do domu. Od pięciu lat pracuje w Irlandii.  W domu czeka na nią mąż, więc czas wracać.

Wspomina swój ostatni wieczór z przyjaciółkami. Rozmawiały przy lampce wina. Olga prosiła ją, żeby została, ale doskonale rozumiała, dlaczego przyjaciółka wyjeżdża. Razem z Leosią odprowadziły ją na dworzec, gdzie tradycyjnie się uściskały i uszczypnęły na szęście. Ten rytuał towarzyszy im od pierwszego wyjazdu do Irlandii. Kasia dużo myślała w środku nocy, a potem poczuła niepokój. Bała się, że zapomniano o niej w domu. To się często zdarza. Ale Kasia próbowała zająć czymś innym myśli.

Szymon nie wiedział, że jego żona przyjedzie. To miała być niespodzianka. Siedząc w samochodzie, kobieta marzyła o spotkaniu z mężem. Zasnęła. We śnie była już w domu. Kasia weszła do domu i poszła do sypialni. Jej mąż leżał na łóżku. Spał, zajmując całą dostępną przestrzeń. Szymon w milczeniu przyciągnął ją do siebie. Wie, że jego żonie nie było łatwo. Za chwilę dotknie ścian jej domu. Szymon powiesił jej zdjęcie nad łóżkiem. Wciąż była na nim taka młoda. Wymieniają słodkie pocałunki i pozostają w swoich ramionach przez cały rok.

Kasia wróciła do domu. Zrobiła krok na swoje podwórko i jej serce zaczęło bić szybciej. Stanęła na schodach i zadzwoniła dzwonkiem. Zaspany głos kobiety po drugiej stronie zapytał: „Kto tam?”.

Kasi zrobiło się słabo.  Nie wiedziała, co powiedzieć i powiedziała to z zaskoczenia:

– To ja, Kasiaa. Otwórz drzwi.

Ktoś podszedł do drzwi. Otworzyły się i stanął przed nią Szymon:

– „Kasia, to ty? Nie wiedziałem, że przyjdziesz. Wyszedłbym Ci na spotkanie. Nie stój tak, wejdź do środka.

Zza jego pleców rozbrzmiał męski głos.

– Wejdź, zrobię nam kawy!

Ciśnienie Kasi wzrastało.

– „Szymon, wytłumacz mi, kto to jest?

-Moja kochanka. Czemu się dziwisz? Nie było Cię przez pięć lat. Wyjechałaś do pracy, a ja byłem tutaj sam.

Kasia aż zaniemówiła na tę odpowiedź.

Poszli do kuchni. Mężczyzna zaczął usprawiedliwiać swoje czyny. Po usprawiedliwieniach nastąpiły oskarżenia. Szymon powiedział, że wszystkiemu winna jest Kasia. Odeszła, a on chciał ją całować i pieścić. Potem dołączyła do nich ta kobieta. Powiedziała, że ma męża, który też siedzi za granicą. Nie ma problemu z takim życiem. Dla Kasi to było za dużo. Wybiegła na ulicę, nie wiedząc, dokąd pójść i jak żyć.

Co byś zrobiła na miejscu Kasi?

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

1 × 4 =

Poznaj, to moja kochanka, a co Ty myślałaś? 5 lat Cię nie było – oszołomił Kasię mąż