Potajemnie zapisałam numer jego żony i zadzwoniłam.

Potajemnie zapisałam numer jego żony i zadzwoniłam. Powiedziałam, jak jest, ale ta kobieta po prostu zaskoczyła mnie swoją odpowiedzią. Kiedy ze mną rozmawiała, często ziewała i myliła moje imię. Cóż, a potem zaczęło się coś niesamowitego od wielu lat, prawie czterdziestu. Rozczarowałam się mężczyznami i życiem. Nigdy nie wyszłam za mąż ani nie urodziłam dzieci. A wszystko dlatego, że zawsze spotykam dziwnych facetów.
Trzy razy byłam w poważnych związkach i wszystkie trzy razy nie było tak, jak powinno być. Moi „mężczyźni” próbowali zmienić mnie w gospodynię domową, która robi pranie i gotuje. A ja tego nie chciałam. Chcę pracować, rozwijać się, a nie stać przy garach.

Poznałam idealnego mężczyznę. Jest trochę starszy ode mnie, a jednocześnie zamożnym i solidnym przedstawiciel męskiej połowy ludzkości. Oboje pracujemy w branży komputerowej i spotkaliśmy się kiedyś w pracy. Od razu zauważyłam, że jest przykładem prawdziwego mężczyzny – uważny, uprzejmy i osiągnął dobrą pozycję w swojej firmie. Nie to, co moi poprzedni.Ten idealny facet i ja pracowaliśmy nad wspólnym projektem. I wtedy postanowiłam go oczarować. Okazało się jednak, że jest żonaty i ma dwoje dzieci. Oczywiście taki ideał nie mógł być wolny.

Na początku nawet nie pozwoliłam sobie na myśl o zabraniu go rodzinie, ale potem pomyślałam, że mężowie nie odchodzą od dobrych żon, a jeśli mogą zakochać się w kimś innym, to znaczy, że nie tak bardzo ją kocha. Co więcej, moje życie osobiste i moje szczęście są o wiele ważniejsze niż czyjeś życie. Ja też chcę być kochana. Zaczęliśmy się często kontaktować. Najpierw chodziło o pracę, a potem podczas naszych spotkań rozmowy o pracy zniknęły w tle. Nie zauważyłam, jak zostałam kochanką. Po raz pierwszy w życiu byłam zadowolona ze wszystkiego. Nie prosił mnie o gotowanie i sprzątanie, od tego miał żonę. Ale z czasem rola drugoplanowa przestała mi odpowiadać.

Chciałam całkowicie posiadać tego mężczyznę, a nie tylko przez kilka godzin dziennie. Chciałam zasypiać i budzić się z nim, a nawet gotować mu zupę. Zakochałam się. Ale nie spieszył się z opuszczeniem rodziny. Nie wiedziałam, dlaczego? Jeśli zwrócił na mnie uwagę, to o jakiej rodzinie w ogóle może mówić? Dzieci? Więc nie zostawi ich, pozwolę im czasem się kontaktować.Cicho zapisałam numer jego żony i zadzwoniłam. Powiedziałam wszystko tak, jak jest, ale ta kobieta po prostu zaskoczyła mnie swoją odpowiedzią. Kiedy ze mną rozmawiała, często ziewała i myliła moje imię. Powiedziała, że przez lata małżeństwa przyzwyczaiła się do tego rodzaju telefonów i poprosiła, aby nie traktować męża zbyt poważnie, ponieważ nigdy od niej nie odejdzie.Jak to rozumieć? Co to w ogóle było?

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

trzynaście + 2 =

Potajemnie zapisałam numer jego żony i zadzwoniłam.