Postanowiłem zasięgnąć rady mojego teścia

Po trzech latach małżeństwa, zauważyłem, jakim tonem mówi moja żona, kiedy jest ze mnie niezadowolona, a jest tak z reguły przez większość czasu, z wyjątkiem tych rzadkich chwil, kiedy się wyśpi, ma wolny dzień i nic nie robi.

Z drugiej strony zauważyłem, że moja teściowa mnie zaczepia, nazywa mnie złym mężem i zięciem, mówi, że wszystko robię nie tak, jak trzeba. Moja żona w swoich kłótniach, nieodmiennie przywołuje słowa matki i odwołuje się do ojca, mówiąc:

– Mój ojciec Bronisław jest świętym człowiekiem, on i moja matka, nigdy nie kłóciliby się o takie rzeczy!

Dlatego postanowiłem poprosić o radę mojego teścia. Jak to się dzieje, że udaje mu się utrzymać doskonałe relacje z żoną i to przez tak długi czas? Powiedział ze śmiechem, że jestem głupi, ale to dobrze, że do niego przyszedłem i zdradził mi wielki sekret:

– Zgadzaj się ze wszystkim, co mówi moja córka, nawet jeśli nie zamierzasz tego od razu robić.

Więc spróbowałem. Kiedy żona wściekła się na mnie, że zapomniałem kupić w sklepie jajka, przyznałem, że to moja wina, na tym kłótnia się zakończyła. Kiedy poprosiła mnie o umycie wszystkich naczyń, również się zgodziłem, postanawiając, że zrobię to później. Na początku zareagowała milczeniem, nie rozumiejąc, o co chodzi, ale po dwóch miesiącach mogę powiedzieć, że rady teścia naprawdę działają. Czasami jeszcze się kłócimy, ale kiedy się z czymś zgadzam, żona natychmiast ochładza się i kłótnia omija nasz dom.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

14 − 11 =

Postanowiłem zasięgnąć rady mojego teścia