Ponieważ moja synowa prawie się ze mną nie komunikowała, pewnego dnia zdecydowałea, że jeśli będzie ze mną mieszkać przez kilka dni, w końcu będzie mogła ze mną porozmawiać i wyjaśnić tę sprawę. Rezultat mnie zaskoczył.

Nawet podczas spotkania z moją synową zauważyłam, że jest bardzo zamkniętą w sobie dziewczyną, nie lubi komunikować się z nieznajomymi, ale potem nie narzucałam się, jednak martwiła się – poznała teściów, a potem zostawiła wszystko tak, jak jest. Jednak wciąż czas mijał, a jej stosunek do mnie się nie zmieniła, pozostał taki sam, co było trochę dziwne, w końcu jestem jej teściową, nie obcą kobietą.

Bez względu na to, jak bardzo starałam się z nią normalnie, szczerze rozmawiać, wszystko było bez sensu. Nie unikała nas, rozmawiała, ale ten kontakt był bardzo zimny, mogła wypowiedzieć jedno słowo podczas całej rozmowy, ale pomyślałam, że to normalne. Może po prostu nie miała przyjaciół w dzieciństwie, więc tak dorastała. I tak pewnego dnia zdecydowałam, że jeśli będzie ze mną mieszkać przez kilka dni, może w końcu nawiążę ze mną kontakt, spoyjrz na mnie i poćwiczy, że tak powiem, jak komunikować się z ludźmi. Spakowałam się i wprowadziłam się do mojego syna z synową.

I co? I nic! W dosłownym tego słowa znaczeniu, jak się ze mną komunikowała, tak też  okazało, że komunikowała się z mężem i rodziną. Podczas ich rozmowy wydawało się, że synowa chce jak najszybciej zakończyć z nim rozmowę, a mąż tylko jej przeszkadzał. Ciągle w tym samym zimnym i pozbawionym emocji tonie mówiła mu, że bardzo go kocha. Więc to synowa ma taki sposób komunikowania się, a ja na próżno się niepokoiłam.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

19 − 11 =

Ponieważ moja synowa prawie się ze mną nie komunikowała, pewnego dnia zdecydowałea, że jeśli będzie ze mną mieszkać przez kilka dni, w końcu będzie mogła ze mną porozmawiać i wyjaśnić tę sprawę. Rezultat mnie zaskoczył.