Malwina i Kasia są wieloletnimi przyjaciółkami, siedziały w kawiarni i rozmawiały o tym, co u nich. Kasia wkrótce ma ważną datę z mężem -rocznicę ślubu, więc kobieta pomyślała, aby dać mężowi coś interesującego.
– Jak zawsze w życiu się dużo dzieje. Dajemy sobie tylko to, czego potrzebuja w domu. Kiedyś były to garnki, patelnie, żelazko lub coś podobnego. A kiedy mieszkasz z mężem przez długi czas, a wszystko, czego potrzebujesz, zostało kupione dawno temu, łamiesz głowę, co dać na taką rocznicę.
– Mój mąż wymyśla niestandardowe prezenty, jakieś niespodzianki. Najczęściej są to wycieczki lub jakieś zadania. Raz zamówił mi czekoladową fontannę. Takie niezwykłe prezenty są dobrze zapamiętane.
– A jednak zgadzam się, że łatwiej jest zaskoczyć kobietę niż mężczyznę. Nic niezwykłego nie przychodzi mi do głowy. Może kupić coś solidnego?
– Kup mu coś skórzanego. Możesz buty, portfel lub notatnik.
-Nie. Buty trzeba z nim wybierać, bo jeszcze nie będą pasować. Ma aż trzy portfele, ale wszystkie leżą w pudełkach w domu. A notatnik – teraz wszystko zapisuje w telefonie.
– No to..m Może coś romantycznego?
– Romantycznego? Dokładnie! A co, jeśli zrobię mu pokaz sztucznych ogni?
– Jesteś pewna? Spodoba mu się to?
– Oczywiście. To niezwykłe, a na pewno zostanie zapamiętane. Kilka tygodni później przyjaciółki spotkały się ponownie w tej samej kawiarni.
Kasia w ogóle nie miała nastroju i Malwina starała się delikatnie podejść do tematu rocznicy.
– Nie poszło tak, jak sobie to wyobrażałam. Prawie się rozstaliśmy!
– O co chodzi? Fajerwerki nie wybuchły?
-Co innego. Siedzimy przy stole, tutaj on daje mi piękny łańcuszek wraz z kolczykami. Nie mam przekłutych uszu. Zaczynam na niego krzyczeć, ponieważ przez tyle lat nie zauważył, że nie mam przekłutych uszu. A kiedy zapalają się fajerwerki, my kłócimy się o coś.
– Po przekłutych uszach można sądzić, że wszystko skończyło się dobrze?
– Tak, teraz dobrze. Taką rocznicę zapamiętamy na długo.



