„Nienawidzę własnego dziecka” – wyznanie pewnej matki.

Nienawidzę własnego dziecka - wyznanie pewnej matki.

Kiedyś opisałam już swoją historię na innej stronie, po czym w komentarzach wylało się na mnie wiadro pomyj pełne wielu obelg, a nawet przekleństw.

Miałam nadzieję, że wyznając co czuję, poczuję się lepiej, ale minęły dwa lata i nic się nie zmieniło: nadal nienawidzę własnej córki i żałuję, że się urodziła.

Kiedy była jeszcze mała, myślałam nawet, że ją kocham, ponieważ nie mogło być inaczej – matka zawsze kocha swoje dziecko. Ale wraz z wiekiem moją miłość zaczęła zastępować nienawiść. Myśl o tym dręczyła moją duszę, ale wciąż walczyłam ze sobą i się nią opiekowałam, jednak nie z powodu miłości, którą do niej czułam, a z powinności i poczucia obowiązku.

W wieku około trzech lat prawie znalazła się pod kołami samochodu. Udało mi się odepchnąć wózek z dzieckiem, zapobiegając uderzeniu. Przyłapałam się jednak na myśli, że niepotrzebnie to zrobiłam i byłoby lepiej, gdyby córka umarła.

Pewnie wiele z Was wie o tym, że mamy często nasłuchują, czy ich małe dzieci oddychają i żyją. Ja także to robiłam, ale miałam nadzieję, że okaże się, iż córka umarła.

Moja córka wcale nie jest gorsza od swoich rówieśników, a pod wieloma względami jest nawet lepsza. Mimo tego denerwuje mnie w niej wszystko: jej głos, jej ubrania, jej hobby. Nie mogę nawet znieść jej obecności w tym samym pokoju, w którym przebywam też ja. Nigdy nie usłyszała ode mnie ani jednego czułego słowa. Marzę skrycie o tym, żeby całkowicie zniknęła z mojego życia lub umarła.

Nawet nie próbuję udawać i myślę, że ona to też czuje. Robię wszystko, co matka powinna: piorę, sprzątam, gotuję i czekam z niecierpliwością, kiedy w końcu dorośnie i ode mnie odejdzie, ponieważ wychowywanie dziecka jest dla mnie torturą.

Rozumiem, że kiedy to się stanie, będę niepotrzebna nikomu, ale ja teraz żyję w niekończącym się piekle, z którego nie ma wyjścia. Moim jedynym pragnieniem jest jak najszybsze pozbycie się córki. Nie mam poczucia winy z powodu tego, że jej nienawidzę.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

piętnaście − 5 =

„Nienawidzę własnego dziecka” – wyznanie pewnej matki.