Nie mogę się doczekać kolejnej podróży służbowej męża, bo mam mały sekret, o którym nie wie nikt…

Nie mogę się doczekać kolejnej podróży służbowej męża, bo mam mały sekret, o którym nie wie nikt...

Coraz częściej zadaję sobie pytanie, czy ja nie jestem czasem po prostu złą żoną? A to wszystko dlatego, ponieważ bardzo dobrze czuję się z tym, że mój mąż wyjeżdża w podróże służbowe.

Teraz jednak myślę sobie, że mógłby wyjeżdżać nawet częściej, wtedy miałabym więcej spokoju. Kiedy nadchodzi dzień jego wyjazdu w delegację, oddycham z ulgą i czuję spokój, aż chce mi się śpiewać z radości. Pewnie niektórzy z Was sobie pomyślą, że powodem mojej tak wielkiej radości jest fakt, że mam kochanka, albo mój mąż jest po prostu złym człowiekiem, a ja z jakiegoś powodu nie chcę się z nim rozwieść i wciąż tkwię w takim związku. To jednak nie w tym tkwi istota rzeczy!

Ostatnio pierwszego dnia, kiedy mój mąż znów wyjechał tym razem w podróż służbową posprzątałam mieszkanie, ugotowałam sobie makaron z serem ser i oglądałam mój ulubiony serial przez cały wieczór, pijąc półsłodkie wino. Wstyd przyznać, ale bez męża jest mi po prostu fajnie. Następnego dnia poszłam do kina na taki film, na który mój mąż na pewno by ze mną nie poszedł. Nie lubi oglądać „romansideł”, a ja bardzo lubię takie filmy. Tydzień bez męża minął idealnie. Wieczorami robiłam to, co chciałam sama i na co miałam ochotę, a nie to, co chciał mój mąż.

Wstydzę się przyznać, ale samej jest mi lepiej. Oczywiście tęsknię za mężem, ale nie bardzo. Podobnie było ostatnim razem, gdy mąż wyjechał w podróż służbową. Nikt mi nie brudzi, nie rozrzuca rzeczy, nie marudzi, że zamiast makaronu chce zjeść pożądnego schabowego, a wieczorem nie odbiera mi pilota do telewizora, bo akurat jest mecz i on koniecznie musi go obejrzeć.

Nie mogę się doczekać kolejnej podróży służbowej męża. Uważam, że takie rozłąki nam służą, tym bardziej, że mąż z takich podróży służbowych przyjeżdża bardzo zadowolony i życzliwy.

Czy naprawdę jestem złą żoną?

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

cztery × pięć =

Nie mogę się doczekać kolejnej podróży służbowej męża, bo mam mały sekret, o którym nie wie nikt…