Nie jestem gotowa na związek, boję się, ze zostanę starą panną

Mam prawie trzydzieści pięć lat i nadal jestem singielką. Mój młodszy brat chciał, żebym się z kimś spotykała, odkąd byłam nastolatką. Ponieważ zawsze otaczali go przyjaciele i dziewczyny, więc nie rozumiał, jak można spędzać czas w samotności.

Najpierw otwarcie proponował, żebym poznała jakiegoś jego znajomego, a potem kilka razy nawet zaaranżował przypadkowe spotkanie, ale odmawiałam, mówiąc, że nie chcę, nie teraz, może później i że nie potrzebuję żadnego mężczyzny.

Właściwie to chętnie umówiłabym się z kimś, ale jestem bardzo nieśmiała i niezbyt ładna. Obawiam się, że żaden chłopak nie zwróci na mnie uwagę.

Wstydziłam się z kimś zapoznać, nie wyobrażałam sobie, jak i o czym mogłabym rozmawiać z obcą osobą. Boję się, że nagle wypaliłabym coś, co by mnie skompromitowało, a wtedy nie mogłabym wyjść z domu. Skoro nie potrafię publicznie otworzyć ust, to co dopiero mówić o jakimkolwiek zachowaniu wobec mężczyzny? Pozwoliłam więc, by moje życie osobiste toczyło się swoim torem, myśląc, że miłość jakoś sama się znajdzie. Mówi się, że każdy gdzieś ma swoją połówkę, ale tak się jednak nie stało.

Mój brat boi się, że zostanę starą panną i ja też się tego boję. Chciałabym wyjść za mąż i mieć dzieci. Ale teraz jestem jeszcze bardziej niepewna siebie i nie wiem, od czego zacząć i czy w ogóle powinnam. O wiele lepiej czuję się sama ze sobą, a wychodzenie ze swojej strefy komfortu, aby kogoś znaleźć, jest przerażające.

Nadal nie jestem gotowa, by powiedzieć bratu czy rodzicom, że nie chodzi o to, że nie chcę wyjść za mąż, ale o to, że po prostu nie jestem gotowa. Martwię się na samą myśl o randkach, ponieważ nie byłam na nich w ogóle, ani razu.

Co mam z tym zrobić? Jak poradzić sobie z samą sobą? Może poprosić rodzinę o radę?

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

7 + jedenaście =

Nie jestem gotowa na związek, boję się, ze zostanę starą panną