Nie chciał córki i nienawidził jej z całych sił, dlatego robił wszystko, by jak najbardziej ją poniżyć i zniszczyć

Nie chciał córki i nienawidził jej z całych sił, dlatego robił wszystko, by jak najbardziej ją poniżyć i zniszczyć

Kiedy Adrianna powiedziała, że ​​​​jest w ciąży, jej mąż powiedział, że musi urodzić się chłopiec i że nie może być inaczej. Kobieta stwierdziła, że ​​najważniejsze jest, aby dziecko było zdrowe, a reszta nie ma już takiego znaczenia. Mężczyzna stanowczo stwierdził, że nie potrzebuje dziewczynki i tyle.

Kiedy okazało się, że urodzi się dziewczynka, Radek zaczął dużo pić. Wszyscy z otoczenia myśleli, że to ze szczęścia – w końcu miało mu się urodzić pierwsze dziecko.

Adrianna urodziła, a on nawet nie przyjechał po nią i po córkę. Kobieta długo płakała i nie wiedziała, co ma robić. Wiedziała jednak, że musi walczyć dla córeczki, więc nie załamała się. Po wypisie sama pojechała do domu, gdzie natrafiła na pijanego męża. Nawet nie podszedł do swojej córeczki, okazywał jej wręcz pogardę. Później było już tylko gorzej i nie brał udziału w jej wychowaniu. Mogła płakać, a on i tak nawet by na nią nie spojrzał, bo nie była dla niego ważna.

Osiem lat później Adrianna znowu urodziła dziecko, tym razem chłopca. Dopiero wtedy mężczyzna ożył. Był bardzo dumny z tego, że w końcu na świat przyszedł jego męski potomek, prawdziwy spadkobierca. Córką się nie interesował, a nawe wyżywał się na niej, kiedy tylko mógł, bo po prostu jej nienawidził. Kazał jej zajmować się młodszym bratem, chociaż powinna się uczyć, ale bała się przeciwstawić ojcu. Bała się też Adrianna, która nie wiedziała, jak mąż zareaguje w momencie, gdy zwróci mu uwagę, bo wiedziała, że bywa agresywny i mógłby ją nawet wyrzucić z domu. Co wtedy by zrobiła i to z dwojgiem dzieci?

Siostra mojego męża kradnie mi rzeczy, ale teściowa uważa, że to ja i tak jestem gorsza!

Jej matka nie mogła zrozumieć, jak ojciec może nie kochać własnego dziecka. Adrianna jednak poprosiła ją, aby nie wtrącała się w ich życie.

Chłopiec rósł i widząc, jak ojciec traktuje siostrę, robił to samo. Regularnie szydził z dziewczynki i mówił, że to ona była czemuś winna, podczas gdy sam coś przeskrobał. Przez to dziewczynka ciągle otrzymywała kary i miała piekło w domu. Przez to  marzyła tylko o tym, żeby szybko opuścić dom i rozpocząć samodzielne życie.

Kiedy kończyła szkołę, rodzice nie kupili jej sukienki na studniówkę, tylko Adrianna pożyczyła jakąś od córki sąsiadki. Jej brat za to ciągle dostawał nowe rzeczy, wszystko, co najlepsze. Gdy tylko dziewczyna otrzymała świadectwo ukończenia szkoły średniej, spakowała swoje rzeczy i wyjechała. Babcia dała jej pieniądze na podróż. Była bardzo zdenerwowana i nie mogła zrozumieć, jak Adrianna mogła zrobić coś takiego swojemu dziecku.

Teraz dziewczynka, a raczej już kobieta, przygotowuje się do ślubu. Adrianna była oburzona i nie rozumiała, po co wydawać pieniądze na takie uroczystości. Na szczęście jej córka miała cudownego narzeczonego i przyszłych tesciów, którzy za wszystko zapłacili. Podczas uroczystości matka nawet nie spojrzała na córkę, całą swoją uwagę poświęciła synowi i mężowi.

Dziewczyna otrzymała więcej miłości od teściów niż od własnych rodziców. Relacje z mężem też miała cudowne, a gdy zaszła w ciążę i urodziła mu córkę, nosił ją na rękach. Wreszcie dziewczyna zrozumiała, co to znaczy być kochaną.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

20 − szesnaście =

Nie chciał córki i nienawidził jej z całych sił, dlatego robił wszystko, by jak najbardziej ją poniżyć i zniszczyć