Kamil na ostatnim roku studiów postanowił wziąć ślub z Amandą. To była bardzo ładna dziewczyna, a do tego miła i inteligentna. Ona w tym czasie również kończyła studia, a dokładnie była tuż przed obroną dyplomu magisterskiego. Oboje ustalili, że tuż po tym wydarzeniu młodzi wezmą ślub.
Uradowany Kamil uznał, że to dobry moment na poinformowanie matki o jego planach, jednak ona zareagowała zupełnie inaczej niż się spodziewał. Postawiła Kamilowi ultimatum – powiedziała mu, że albo poślubi Zuzannę – córkę ich sąsiadki, albo nikogo. Zapytała też, co jest dla niego ważniejsze – kariera czy miłość? Matka wiedziała, że jej syn odnosi sukces zawodowy, ale i naukowy, dlatego zdawała sobie sprawę, że te sfery życia również są dla niego niezwykle ważne i tak łatwo z nich nie zrezygnuje.
Zuzanna pochodziła z bardzo bogatej i cenionej rodziny w mieście i liczyła na to, że Kamil weźmie z nią ślub. On jednak zakochał się w Amandzie, która nie była ani bogata, ani jej rodzice nie byli wykształceni ani nie mieli żadnych biznesowych kontaktów jak córka sąsiadki. W dodatku rodzice Amandy pili i nie mieli dobrej reputacji w swojej okolicy, więc to naturalne, że matka Kamila najbardziej obawiała się o to, co ludzie powiedzą.
– Ja z góry Ci mówię, że nie chcę takiej synowej, ale zrobisz, co zechcesz – powiedziała matka Kamila.
Kamil długo próbował namówić ją na to, by zmieniła zdanie i go wspierała, ale ona była nieugięta. Nawet powiedziała mu, że jeśli weźmie ślub z Amandą, to nie chce go już więcej widzieć. Kamil nie postąpił jak prawdziwy mężczyzna, bo okazał się być wielkim tchórzem. Spotykał się z Amandą przez sześć miesięcy, ale z ich związek tak naprawdę z dnia na dzień po tym, co powiedziała mu matka, przestał istnieć.
Kamil w końcu wziął ślub z Zuzanną. Tylko Zuzanna była w nim zakochana, Kamil nie czuł tego samego. Postanowili nie organizować wesela – Kamil nie chciał, aby Amanda w ogóle dowiedziała się o tym, że się ożenił.
Ich życie było zwyczajne. Kamil zamieszkał razem z Zuzanną w domu jej rodziców, ponieważ był duży i dla każdego wystarczyło miejsca. Jej rodzice pomogli wspiąć się mężczyźnie po szczeblach kariery, ale mimo tego on nigdy nie był szczęśliwy. Nie chciał mieć też z Zuzanną dzieci, podczas, gdy to było jej marzenie, dlatego widząc, że nie zmieni zdania małżonka, Zuzanna w końcu złożyła pozew o rozwód.
Kiedy to się stało, Kamil miał już ponad czterdzieści lat, a Zuzanna miała trzydzieści sześć lat. Później znalazła mężczyznę, który ją kochał i stała się naprawdę szczęśliwa.
Kamil marzył o poślubieniu Amandy, nawet próbował ją odnaleźć, ale mu się to nie udało. Wydawało się, że kobieta zapadła się pod ziemię. Dopiero później okazało się, że gdzieś wyjechała. Znajomy z dawnych lat powiedział mu, że po ich rozstaniu wyprowadziła się na drugi koniec miasta. Wzięła ślub z jakimś facetem, który ją zdradził i zranił. Niestety, kobieta nie miała szczęścia do mężczyzn.



