Alina siedziała w domu i nie wiedziała, jaką sukienkę założyć na imprezę firmową swojego męża. Po urodzeniu syna przybrała na wadze i żadna ze starych sukienek już tak na niej dobrze nie leżała, jak w przeszłości. Alina więc zdecydowała, że pójdzie na zakupy i kupi sobie coś nowego. Zadzwoniła więc do mamy, aby ta zaopiekowała się wnukiem kiedy Alina wyjdzie na zakupy. Matka przyszła szybko, ponieważ mieszkała trzy ulice dalej.
Alina była już w trzech sklepach z sukienkami, ale niczego dla siebie nie znalazła. A to kolor sukienki jej nie pasował, a to fason, a to jeszcze coś innego. Poszła więc do kolejnego sklepu, gdzie podeszła do niej ekspedientka.
– Witam, proszę iść do swojej siostry i pomóc jej coś wybrać. Bardzo jest niezdecydowana.
Alina była zaskoczona i odpowiedziała, że nie ma żadnej jednej siostry. W tej chwili z przymierzalni wyszła dziewczyna, która była niesamowicie podobna do Aliny, no po prostu były jak dwie krople wody.
Dziewczyny, gdy na siebie spojrzały, były w szoku, a Alinie aż odjęło mowę.
– Musimy chyba porozmawiać – przerwała ciszę druga dziewczyna.
Po cichu wyszły ze sklepu i udały się do kawiarni. Dziewczyna miała na imię Ewa. Opowiedziała historię swojego życia. Okazało się, że Alina i Ewa były siostrami bliźniaczkami. Matka porzuciła Alinę w szpitalu, ponieważ dziewczynka była słaba i podejrzewano, że może potrzebować leczenia, a jej biologiczna matka nie miała męża i wiedziała, że nie będzie w stanie utrzymać dwojga dzieci, w tym jednego chorowitego. Ewa dorastała w skromnej i prostej rodzinie. Matka krótko potem umarła, dokładnie doszło do tego, gdy Ewa miała 6 lat. Potem opiekę nad nią przejęła jej babcia.
Dziewczynka miała ciężki los. Musiała szybko dorosnąć, już w wieku 16 lat pracowała, aby mieć co jeść. Babcia miała małą emeryturę, z której ciężko było się utrzymać jej samej, a co dopiero ich dwójce.
– Taki był mój los. Teraz jestem już mężatką, pracuję jako asystentka na na Uniwersytecie, a mój mąż jest profesorem.
Alina opowiedziała siostrze o swoim życiu, zaprosiła ją do siebie w gości. Matka Aliny, widząc dziewczyny, powiedziała całą prawdę. Z mężem adoptowali Alinę, bo nie mogli mieć własnych dzieci.
– Nie wiedziałam, że masz siostrę. Gdybyśmy wiedzieli z tatą, na pewno byśmy Was nie rozdzielili. – powiedziała matka Aliny.
Siostry bardzo się ze sobą zżyły i wiedziały, że już nie pozwolą, aby ich drogi się rozeszły.


