Na drugi dzień dowiedziałam się, że moja kuzynka spodziewa się szóstego dziecka, ale szczególnie uderzyło mnie zachowanie jej męża.

Nie lubię krytykować ludzi, ale to jest wyjątek. Mówię tu o mojej kuzynce. Jest w ciąży, nosi swoje szóste dziecko. Nie rozumiem, dlaczego ma sześcioro dzieci, skoro nie starcza im nawet na jedzenie. Ona po prostu nie chce pracować, więc postanowiła prosić o pieniądze ludzi. Jest to dla niej tak wygodne, że przyzwyczaiła się do siedzenia w domu i robienia czegoś: pierogów czy knedli. Cały czas zajmuje się domem, wykonuje prace domowe, a dzieci są pozostawione same sobie. Starsze dzieci, chętnie zajmują się młodszymi.

Ma za sobą kilka nieplanowanych porodów. Jej mąż pracuje na dwa etaty, ale wciąż nie ma dość. Po pracy pędzi do domu, mówiąc, że żonie ciężko jest być samej. Mężczyzna ledwo stoi na nogach, pracuje bez odpoczynku i bez dni wolnych. A co się stanie, jeśli coś mu się stanie? Lepiej sobie tego nie wyobrażać. Znów nieprzespane noce, niekończący się płacz dziecka. Pewnego dnia, po prostu odejdzie. Człowiek nie wytrzyma tak długo, możliwe, że po prostu zwariuje i odejdzie. Pewnie nie jeden tak by zrobił, ale nie on, jest troskliwym ojcem, kocha swoje dzieci, a jego żona ma coś nie tak z głową.

Ale trzeba myśleć trzeźwo. Mąż namawia żonę, by pozbyła się dziecka i podjęła pracę. Ona kategorycznie odmawia, nie chce iść do pracy. Wyszła za mąż wcześnie, zaraz po skończeniu szkoły. Jak tylko skończyła szkołę, postanowiła wyjść za mąż. Zaszła w ciążę i od tamtej pory, ich życie wygląda tak samo. Poza tym, nikt nie tolerowałby takiego pracownika. Kiedy urodziłam pierwsze dziecko, było bardzo ciężko, a moja kuzynka ma swobodne życie. Z jednej strony państwo daje dopłaty, zasiłki, czasem nawet bony czy kartę dla dużej rodziny. Całe szczęście, prawidłowo opłacają rachunki. Wydaje się więc, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Jest mnóstwo organizacji charytatywnych, które się troszczą o takie rodziny, ale bardzo mnie złości, takie podejście do życia.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

szesnaście − 6 =

Na drugi dzień dowiedziałam się, że moja kuzynka spodziewa się szóstego dziecka, ale szczególnie uderzyło mnie zachowanie jej męża.