Moja tesciowa chce bna mnie donieść do władz opiekuńczych, ale jej powód jest bezsensowny!

Moja teściowa od razu mnie nie polubiła. Zawsze żartowała ze swoimi przyjaciółkami, że zabrałam jej cennego synka, a mój mąż był już zmęczony ciągłym dogryzaniem ze strony matki. Postanowiliśmy wziąć mieszkanie na kredyt, aby żyć z dala od mojej teściowej. Teraz jesteśmy razem od 14 lat, a nasza córka dorasta, ale moja teściowa nadal nie może się uspokoić i czepia się mnie z byle powodu. Teraz mój mąż znalazł dobrze płatną pracę, ale musi pracować na zmiany – przez trzy miesiące jest w pracy, a przez dwa tygodnie odpoczywa w domu. Oczywiście jest trudno bez męża w domu, ale on zarabia więcej, więc za rok na pewno zamkniemy kredyt hipoteczny. Żeby upewnić się, że cała pensja męża idzie na raty, żyjemy z mojej pensji.

Wciąż próbuję znaleźć dodatkową pracę na pół etatu. Wszystkie pieniądze wydaję na córkę. Jest nastolatką, więc potrzebuje dużo uwagi i wsparcia finansowego. Dobrze, że mam odpowiedni poziom zrozumienia z moją córką. Nie miałam tego z moją matką, kiedy byłam dzieckiem. Nawet się jej bałam. Ale moja córka mówi mi wszystko i komunikujemy się jak przyjaciółki. Mojej teściowej wcale nie podoba się taki format komunikacji z dzieckiem. Nie jest zadowolona z tego, że moja córka się mnie nie boi, co oznacza, że nie jestem dla niej autorytetem. Trudno jest wytłumaczyć teściowej, że moja córka zwraca się do mnie po radę, uważa mnie za mądrą matkę i nie uważa, że powinnam być autorytetem, którego się boi. W pokoju mojej córki wiszą różne plakaty jej rockowych wokalistów. Oczywiście babci się to nie podoba, ale mojej córce się to podoba, więc nie mam nic przeciwko.

Jeśli to sprawia, że dziecko czuje się dobrze, to po co się przejmować, zwłaszcza w tym wieku. Wkrótce gusta się zmienią, a po tym, jak moja córka przefarbowała włosy na jasny kolor, teściowa zrobiła mi awanturę. Moja córka od dawna chciała poeksperymentować. Znalazłyśmy dobry salon i córka ufarbowała włosy. Wysłaliśmy zdjęcie mojemu tacie w pracy i jemu też się bardzo podobało. Ale moja teściowa uważa, że rozpieszczam córkę. „Jeśli wszystko będziesz robić w ten sposób, nic dobrego z tego nie wyniknie. Mówi, że jestem złą matką, skoro nie opiekuję się dzieckiem, a po tych słowach zagroziła, że poinformuje władze opiekuńcze, aby zwróciły na mnie szczególną uwagę. Nie mam pojęcia, jaką skargę złoży do władz opiekuńczych. Że pozwoliłam córce przefarbować włosy? To jakieś głupoty, ale moja teściowa nie daje sobie nic powiedzieć.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

pięć × 2 =

Moja tesciowa chce bna mnie donieść do władz opiekuńczych, ale jej powód jest bezsensowny!