Moja siostra ma córkę, która ma 26 lat. Kiedy ją po raz pierwszy odwiedziłam, przez długi czas nie mogłam dojść do siebie po tym, co zobaczyłam

Moja siostra ma córkę, która ma 26 lat. W jej domu panuje nieopisany bałagan, co jest bardzo odrzucające. Brudne pranie leży w pralce, góra nieumytych naczyń w zlewie, wszystkie rzeczy i zabawki są porozrzucone po domu. Za każdym razem mówi sobie, że nie będzie już ingerować w życie córki, nie będzie komentować jej stylu życiu, ale jej się nie udaje – i tak się z nią ciągle kłóci. Dla córki wizyty mamy są również stresujące, ponieważ uwielbia spać i odpoczywać w ciągu dnia, a mama przychodzi i przeszkadza jej nieprzyjemnymi uwagami i pretensjami.

Chodzi o to, że ma córeczkę, która ma 2 lata. Nie chodzi jeszcze do przedszkola i spędza cały dzień z matką. Dziecko jest bardzo kapryśne i źle śpi w nocy, więc dziewczyna musi spać z nią w ciągu dnia, aby mieć siłę i energię na codzienne życie i opiekę nad dzieckiem, czy na cokolwiek. Moja siostra oczywiście nie usprawiedliwia jej zachowania; uważa, że kobieta nie powinna spać w ciągu dnia, powinna mieć czas na wszystko: gotować jedzenie, sprzątać dom i myć naczynia.

Wiele młodych matek pracuje i ma czas na zrobienie wszystkiego, a ona ma czas tylko na sen i odpoczynek. Nie chce nic robić poza tym. Według mojej siostry w ten sposób jej córka usprawiedliwia swoje lenistwo. Córka myśli inaczej. Jej zdaniem najważniejsze jest, aby odpocząć, a sprawy domowe mogą poczekać. W końcu dla dziecka bardzo ważne jest, aby matka była wypoczęta i spokojna. Ale jej matka w trudnym czasie nie spała i miała czas na wszystko, wszystko robiła kosztem swojego zdrowia. Jej córka nie chce poświęcać swojego zdrowia na prace domowe. A jak myślisz, która z nich ma rację?

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

11 − dziewięć =

Moja siostra ma córkę, która ma 26 lat. Kiedy ją po raz pierwszy odwiedziłam, przez długi czas nie mogłam dojść do siebie po tym, co zobaczyłam