Julian i ja byliśmy przyjaciółmi od dzieciństwa, byliśmy najlepszymi przyjaciółmi. Nasi rodzice także się zaprzyjaźnili, więc często się spotykaliśmy i spędzaliśmy razem czas. Mijały lata, ale nasza przyjaźń trwała. Mieliśmy czternaście lat, kiedy zdaliśmy sobie sprawę, że darzymy się wzajemną miłością, ale przyznaliśmy się do tego dopiero w wieku szesnastu lat. Wtedy obiecaliśmy sobie, że na pewno się pobierzemy. Julian i ja jednogłośnie zdecydowaliśmy, że przekroczymy próg intymności dopiero po osiemnastym roku życia. Mniej więcej tak się stało. Miałam osiemnaście lat, kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Spanikowałam, postanowiłam najpierw powiedzieć mojej siostrze. Była starsza ode mnie, a jej słowo było dla mnie autorytetem. Tylko że, jak się okazało, działała zgodnie ze swoim planem.
Kiedy dowiedziała się o ciąży, wybuchła awantura, poinformowała mnie: „O czym myślałaś? Rodzice nie zaakceptują ani Ciebie, ani Juliana, ani dziecka” – mówiła. Jej słowa bardzo mnie przeraziły. Odważyłam się zrobić wszystko tak, jak moja siostra doradzała, czyli usunęłam dziecko. Wkrótce Julian się o tym dowiedział. Bardzo się pokłóciliśmy. Siostra dolewała oliwy do ognia, a ja i Julian się rozstaliśmy. Nie zmarnowała okazji i wspierała Juliana, ukrywając fakt, że to ona namówiła mnie do tego czynu. Od dawna zauważałam, że moja siostra dziwnie oddycha, gdy jest obok Julisn. Zadając pytania, odpowiedziała, że po prostu dobrze go traktuje, bo jest jak członek naszej rodziny. Ale okazało się, że wszystko to zaplanowała, aby zniszczyć nasz związek. Po sześciu miesiącach zaczęli się spotykać. Wkrótce siostra zaszła w ciążę. Zaczęli planować ślub. Po tym wszystkim moja siostra poprosiła mnie, abym była druhną.
Byłam bardzo zła na nich, ale postanowiłam nie pokazywać swojego gniewu i się zgodziłam. Nadeszła uroczystość ślubna. Na chwilę wyszłam na korytarz, aby złapać oddech. Wtedy pojawił się Julian. Przyznał, że zaczął spotykać się z moją siostrą po złości. Ona zaszła w ciążę, a on nie chciał opuścić swojego dziecka, więc zdecydował się na ślub. Kochałam go tak samo jak wcześniej. I on mnie kochał. Zaczęłam go całować i weszłam z nim do pokoju. Zostaliśmy przyłapani razem. Zepsuliśmy uroczystość. Siostra zaszła w ciążę, bo chciała złapać go na dziecko. Rodzice zaczęli mnie potępiać za wszystkie grzechy. Wtedy postanowiłam im opowiedzieć, jak to moja siostra mnie i moje dziecko skrzywdziła. Ale i tak rodzice mnie odrzucili, powiedzieli, że nie jestem już ich córką. Natomiast rodzice Juliana wsparli mnie. Nie lubili mojej siostry i kochali mnie od dzieciństwa. Julian i ja wkrótce pobraliśmy się i przeprowadziliśmy się do innego miasta. Mimo wszystko zaszłam w ciążę. I zrozumiałam jedno – musisz walczyć o swoje szczęście.

