Kiedy miałam trzynaście lat, moja mama porzuciła mnie i tatę dla jakiegoś Hiszpana Pracowała w biurze tłumaczeń specjalizującym się w języku hiszpańskim i portugalskim. Któregoś dnia została przydzielona do towarzyszenia grupie przebywających w Krakowie Hiszpanów i właśnie wtedy poznała niejakiego Gomeza.
Między nimi rozpalił się ognisty romans. Jakkolwiek ironicznie to nie zabrzmi, to Hiszpan bardzo szybko oświadczył się mojej matce i zabrał ją ze sobą na słoneczny Półwysep Iberyjski. Kiedy mama wychodziła z walizką wychodziła z domu, ja nawet nie chciałam się z nią pożegnać – tak bardzo byłam na nią zła.
Tata oczywiście po tym załamał się, bo nie spodziewał się tak pochopnej decyzji ze strony żony, z którą był przez prawie piętnaście lat. Pewnie gdyby nie ja to zacząłby pić, bo tak też było na początku, ale opamiętał się w dobrym momencie.
Mąż nie przebaczył córce zdrady i nie uznaje nowego zięcia oraz wnuka. Skreślił ją ze swojego życia
Czas mijał, a ja z tatą dobrze sobie radziliśmy i zapomnieliśmy o mojej matce, która uciekła do innego faceta. Moja mama próbowała nawiązać ze mną jakąś relację dzwoniąc regularnie, ale ja regularnie blokowałam każdy numer, z którego dzwoniła. Babcia, czyli mama mojej matki także przestała się z nami komunikować. Broniła córki i mówiła, że „serce nie sługa”, a ja nie chciałam tego słuchać, więc nawet lepiej, że sama przestała się odzywać.
I tak, kiedy już studiowałam, moja mama wróciła. Macho Gomez ją wyrzucił z domu, a miłość się skończyła więc matka zdecydowała, że teraz może być znowu z ojcem. Nie wiem, jak to zrobiła, ale ojciec jej wybaczył i zaczęli znowu być razem. Ja nie chciałam na to patrzeć. Przeniosłam się do akademika, bo nie chciałam mieszkać pod jednym dachem z moją zdradziecką matką.
Wszyscy mnie namawiali – zarówno ojciec, jak i obie babcie do tego, bym jej przebaczyła, ale ja nie miałam takiego zamiaru. Emocje związane z jej odejściem, a właściwie zdradą, jakiej uczyniła, bardzo wyraźnie zapisały się w mojej pamięci i wciąż wywołuja we mnie ból.
Widziałam ją tylko raz i to przez przypadek, w sklepie. Mama pytała o to, jak idą moje sprawy, ale nawet jej nie odpowiedziałam i wyszłam ze sklepu, nie dokończywszy zakupów.
Przyjaciele nadal radzą mi, abym pogodziła się z mamą, ale nie doświadczyli tego, czego ja doświadczyłam. Kiedy bardzo potrzebowałam mojej mamy, ufałam jej, a ona mnie porzuciła… Tego nie da się zapomnieć.



