Moja córka pragnie, abym znalazła sobie partnera, jednak nie wie o jednym, bardzo istotnym szczególe.

Mój mąż zmarł bardzo młodo. Strata mojego ukochanego męża i troskliwego ojca naszej córki, bardzo dotknęła Jagodę i mnie. Przez długi czas bardzo tęskniłam i nie mogłam pogodzić się ze stratą. W przeciwieństwie do mnie, moja córka szybko znalazła siłę, by żyć dalej. Skończyła liceum, znalazła pracę i jednocześnie uczęszczała na kursy programowania, ponieważ komputery to jej pasja. Teraz jest ekspertem w swojej dziedzinie, dużo zarabia, podróżuje po świecie i cieszy się życiem. Córka bardzo mnie kocha i wspiera. Życzy mi wszystkiego najlepszego, ale boi się, że już zawsze będę sama. Wcześniej nawet nie pomyślałam, żeby zacząć się z kimś spotykać, a od śmierci męża minęło już piętnaście lat.

Każdego dnia kłóci się ze mną, że nadszedł czas, abym zaczęła żyć na nowo, znalazła dobrego mężczyznę, wzięła ślub, abym nie była taka samotna. Może Jagoda ma rację, ale mam ponad pięćdziesiąt lat i uważam, że to nieprzyzwoite wychodzić ponownie za mąż w tym wieku, jednak córka mnie nie słucha.

Ostatnio moja jedynaczka zasugerowała, żebym zarejestrowała się na portalu randkowym, żeby móc chociaż porozmawiać z mężczyznami. Nie rozumie, że w moich czasach inaczej poznawało się ludzi i dla mnie, poznawanie kogoś online jest dziwne i nienaturalne. Moja córka myśli, że cały dzień siedzę przed telewizorem, ale ja prowadzę intensywne życie – tańczę, chodzę na karaoke z koleżankami, spaceruję po mieście.

Jest jeszcze coś, o czym nie mam odwagi powiedzieć córce. Faktem jest, że od dwóch miesięcy spotykam się z mężczyzną, który jest dziewięć lat młodszy ode mnie. Nie boję się dezaprobaty córki, wręcz przeciwnie, będzie szczęśliwa, ale znając ją, wiem, że będę musiała przedstawić jej mojego chłopaka i wtedy córka zacznie mówić o ślubie, a ja jestem całkowicie zadowolona z obecnego statusu naszego związku. Muszę w końcu wyznać prawdę Jagodzie. Znam jej podejście do życia bez ślubu, ale ostatecznie to moje życie i to ja będę podejmować decyzje.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

jedenaście − 11 =

Moja córka pragnie, abym znalazła sobie partnera, jednak nie wie o jednym, bardzo istotnym szczególe.