Mój chłopak oświadczył mi się, byłam szczęśliwa. Potem przyłapałam go, jak całował się z moją przyjaciółką

To było jakieś dwa lata temu, poznałam wtedy Darka, chodziliśmy ze sobą przez ten czas, wszyscy byli podekscytowani naszą parą, a przyjaciele mówili, że będziemy dobrym małżeństwem. Długo czekałam na jego oświadczyny, myślałam, że nie ma odwagi. On jednak się odważył, zrobił wszystko tak, jak w filmie. Zaprosił mnie do restauracji, otworzył szampana, a na palec założył mi pierścionek. Byłam wniebowzięta. Oczywiście opowiedziałam o tej radosnej chwili Kasi i Julce, które były moimi najlepszymi przyjaciółkami. Tydzień później, postanowiliśmy z Darkiem zaprosić naszych przyjaciół do domku letniskowego, aby uczcić nasze zaręczyny.

W rezultacie przyszli jego przyjaciele i moje koleżanki. Była super impreza, bawiliśmy się przy muzyce, piekliśmy kiełbaski i śpiewaliśmy piosenki. To była świetna zabawa. Potem rozdzieliliśmy się i postanowiłam, że dziewczyny będą spały w jednym pokoju, a chłopcy w drugim, obok. W nocy postanowiłam napić się wody, wstałam i zauważyłam, że Julii nie było w łóżku. Szybko się ubrałam, pomyślałam, że źle się poczuła, może za dużo wypiła. Schodziłam na dół i zobaczyłam przez okno, że ktoś stoi na podwórzu. Podeszłam bliżej, mój narzeczony i Julia całowali się. Zanim się do nich zbliżyłam, zdążyli już wejść do szopy, poszłam za nimi, byli zupełnie nadzy.

Nie spodziewałam się tego po najbliższych mi osobach. Nigdy wcześniej Darek tak się nie zachował. Obudziłam Kasię i pojechałyśmy do domu, więcej z nimi nie rozmawiałam. Nie rozumiem, po co ten cały cyrk był potrzebny. Po co te zaręczyny, skoro on nigdy mnie nie kochał. Gdyby powiedział, że chce być z Julią, odeszłabym wcześniej od niego. Zastanawiałam się, co ze mną będzie?

Wyjechałam do innego miasta, poznałam wspaniałego chłopaka, zaprzyjaźniliśmy się, a potem pokochali. Julia jest sama, nie spotykam się z nią. Darek nie odezwał się już do niej po tym incydencie, ale już mi na nich nie zależy. Mam swoje życie, a oni mają swoje.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

czternaście − trzynaście =

Mój chłopak oświadczył mi się, byłam szczęśliwa. Potem przyłapałam go, jak całował się z moją przyjaciółką