Mój brat przepił wszystko, co dostał od matki w spadku

Mój brat przepił wszystko, co dostał od matki w spadku

Młodszy brat nie założył własnej rodziny i przez całe życie mieszkał z matką. Nie powiedziałabym, że jest troskliwy i rodzinny, wręcz przeciwnie. W rzeczywistości nic go nie obchodziło, ani praca, ani zdrowie, ani relacje z bliskimi.

Pamiętam, że w liceum bardzo zakochała się w nim jego koleżanka z klasy, ale jego to nie obchodziło i w ogóle nie chciał się z nią wiązać. Wygodniej mu było żyć samemu.

Co do ścieżki swojej kariery, też nie za bardzo mu na tym zależało. Najpierw mama wysłała go na studia, ale ich nie ukończył, więc poszedł na kurs ślusarski, który oczywiście też znalazła mu mama. W tym czasie dzięki naszej mamie brat nie poszedł również do wojska, a to były ostatnie lata obowiązkowej służby wojskowej. Chociaż teraz myślę, że mógł ją odbyć i może tam zrobiliby z niego człowieka.

Sytuacja w jego życiu pogorszyła się dopiero po śmierci mamy. Przepisała na niego mieszkanie, bo ja i tak miałam gdzie mieszkać. Sama zarobiłam sobie na własny kąt, a mój leniwy i niezaradny brat nie miałby się gdzie podziać.

Mój brat nawet nie przyszedł na pogrzeb mamy. Najwyraźniej to też go nie obchodziło. Po tej sytuacji nie chciałam go widzieć, bo jak mógł się tak zachować i w dniu pożegnania z mamą nie okazać jej należytego szacunku? Od tamtego czasu minęły nieco ponad cztery lata.

W zeszłym tygodniu zobaczyłam pijanego, ubranego w łachy mężczyznę w pobliżu supermarketu. Jakież było moje zdziwienie, gdy po tym, jak się mu przyjrzałam, okazało się, że to mój brat. On też mnie zauważył, ale już po sekundzie udawał, że mnie nie widzi. Nie przywitałam się z nim i przeszłam obok niego, chociaż niesmak pozostał. Później dowiedziałam się, że przepił mieszkanie po matce. Przepił też wszystko, co mu po niej zostało, czyli biżuterię, a nawet ciuchy i meble. O wszystkim powiedzieli mi dawni sąsiedzi.

Żal mi mojej mamy, mimo że już od kilku lat już nie żyje. Przez całe życie próbowała z własnego syna zrobić człowieka, a i tak się to nie udało. Zastanawiam się, co by powiedziała teraz, widząc to, co zrobił ze swoim życiem i majątkiem, jaki mu po sobie zostawiła.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

9 − dwa =

Mój brat przepił wszystko, co dostał od matki w spadku