Mój starszy brat ożenił się z piękną kobietą, której zazdrościli mu wszyscy koledzy. Natalia miała piękną figurę, jej naturalne złote włosy były obłędne. Była skromna, ale zwracała na siebie uwagę płci przeciwnej, jednak nikomu nie pozwalała się do siebie zbliżyć.
Adam był pierwszym mężczyzną w jej życiu. Nawet ja byłem trochę zazdrosny o mojego brata. Byli bratnimi duszami, a ich związek był idealny, rozumieli się bez słów. Kiedy Natalia ogłosiła, że spodziewa się dziecka, wydawało się, że Adam wykrzyczy całemu światu o tym radosnym wydarzeniu, a kiedy okazało się, że będą bliźnięta – chłopiec i dziewczynka, on nie chodził, tylko prawie latał nad ziemią. Jego dobry nastrój nie trwał jednak długo.
Dzieci urodziły się zdrowe i silne, a Natalia z wielką miłością karmiła dzieci piersią, choć nie obyło się bez trudności, a fakt, że urodziły się bliźniaki, jest już podwójnym obciążeniem. Adam oczywiście pomagał żonie i jednocześnie pracował na etacie, był bardzo zmęczony – w ciągu dnia pracował, a w nocy dzieci płakały i musiał co jakiś czas wstawać. Jest oczywiste, że matka nie miała zbyt wiele czasu, ponieważ dzieci pochłaniały dużo energii i czasu.
Często odwiedzałem brata i po pewnym czasie zacząłem zauważać, że brakuje ciepłej i czułej relacji między nimi. Chciałem o tym porozmawiać z Adamem, ale za każdym razem coś nas rozpraszało i musieliśmy odkładać rozmowę na potem. Jakiś czas później dotarła do nas straszna wiadomość, że młodzi rodzice się rozwodzą. Wszyscy byli zszokowani takim obrotem sprawy, moi rodzice na wszelkie sposoby próbowali ich pogodzić, ale było już za późno, małżonkowie po prostu stali się wobec siebie oziębli, punkt bez odwrotu został już dawno przekroczony. Tydzień po rozwodzie udało mi się porozmawiać z bratem, a to, co usłyszałam, sprawiło, że włosy stanęły mi dęba. Skarżył się, że nie widzi już w swojej złotowłosej piękności dziewczyny, w której się zakochał. Zamiast tego każdego dnia oglądał kobietę z obwisłym brzuchem, cellulitem, sporą nadwagą, z brudną głową, która chodziła po domu w starych szortach i szerokich podkoszulkach, które nieprzyjemnie pachniały, bo dzieci często wymiotowały i to było powodem rozwodu. Nie miałem słów i nawet nie próbowałem przemawiać mu do rozsądku.
Minęło sześć miesięcy i podczas kolejnego rodzinnego obiadu w domu moich rodziców, Adam nie był sobą. Udało mi się nakłonić go do rozmowy, a rozpacz brata była obezwładniająca. Okazało się, że dzień wcześniej widział wśród przechodniów swoją byłą żonę, ale tej kobiety, z którą się rozwiódł, już tam nie było, spotkał za to złotowłosą piękność o wzorowym wyglądzie, z którą ożenił się kilka lat wcześniej. Teraz wyglądała jeszcze lepiej. Adam powiedział mi, jakim był głupcem, żałował, że jej wtedy nie rozumiał i nie chciał zrozumieć, bo wszystkie te zmiany, jakie w niej zaszły, wynikały z faktu, że urodziła bliźnięta i nie miała czasu, aby o siebie zadbać. Cały swój czas, który wcześniej poświęcała swojemu wyglądowi, zaczęła poświęcać bliźniętom, a kiedy dzieci spały, utrzymywała dom w czystości i starała się zadowolić męża smacznym jedzeniem.
Poświęciła swoje piękno dla dobra dzieci i ukochanego męża, a jedyne, czego potrzebowała, to odrobina pomocy, wsparcia i czasu na powrót do pełni sił. Był też człowiek, który widział w niej coś więcej niż tylko piękno i miał mądrość, by pomóc Natalii uporać się z depresją po rozwodzie i zmianami w wyglądzie. Wyglądała teraz na szczęśliwą i pełną kobiecej energii, a najgorsze było to, że Adam stracił swoje dzieci, bo zabroniła mu się z nimi widywać, a on sam tak naprawdę nie zabiegał o te spotkania. Gdy były niemowlętami niewiele o tym myślał, zrozumiał błąd dopiero wtedy, gdy zobaczył ich jeszcze niepewne kroki, przy wsparciu obcego mężczyzny, którego nazywano tatusiem.
Kobieta powinna być kochana tu i teraz. Jest zdolna do wielu rzeczy, gdy ma oparcie w partnerze. Dziewczęta są gotowe zrezygnować ze swojej urody dla dobra ukochanego mężczyzny i dzieci, zmienić styl życia, a my bardzo rzadko zdajemy sobie z tego sprawę. Jest gotowa zostać w domu z dziećmi, ugotować pyszny obiad, zadbać o domowe ognisko, musi tylko wiedzieć, że jest doceniana. Częściej dziękujcie swoim kobietom za ich ciężką pracę, zasługują na to. Doceniajcie wszystko na czas, abyście nie musieli żałować pochopnych decyzji…

