Mój 15-letni brat wyrasta na prawdziwego przestępcę. Obraża całą rodzinę, okrada uczciwych ludzi, ale matce to nie przeszkadza, bo brat daje jej pieniądze

Mój 15-letni brat wyrasta na prawdziwego przestępcę. Obraża całą rodzinę, okrada uczciwych ludzi, ale matce to nie przeszkadza, bo brat daje jej pieniądze

Mój brat zachowuje się naprawdę okropnie.

Codziennie obraża babcię, a nawet jej grozi, że jej zrobi krzywdę. Przeszkadzała mu we wszystkim, a to zwykła staruszka, które ma już swoje lata i do tego jest schorowana. Raz chciał zrobić imprezę w domu i zbliżała się pora, kiedy mieli przyjść jego koledzy. Napisał do mamy wściekłego SMS-a, że jeśli babcia nie wyjdzie z mieszkania, to weźmie nóż i zrobi z nią porządek. Mama widząc, jak sytuacja jest napięta, tydzień po tym incydencie wynajęła babci mieszkanie i tam ją przeprowadziła. Niestety, matka wciąż nie może poradzić sobie z bratem, który ciągle zachowuje się tylko gorzej.

Umawiam się na randki z facetami tylko po to, żeby się najeść za darmo

Teraz doszło do tego, że zaczął okradać ludzi. Robi to głównie przez Internet, naciągając ich na superokazje i wystawiając towar (którego oczywiście nie ma) po niezwykle atrakcyjnych cenach. Mnie i matkę też obraża, a w dodatku nie chodzi do szkoły mimo, że ma dopiero 15 lat. Matka ciągle go usprawiedliwia przed wychowawczynią i wypisuje mu usprawiedliwienia, bo wstyd jej jest się przyznać, co tak naprawdę wyrabia jej syn. Brat ostatnio wprost powiedział mamie, że kradnie i jest z tego dumny, bo nie zamierza ciężko pracować jest reszta „frajerów” w tym kraju. Tak, jak i matka jesteśmy dla niego frajerkami. Matce to, że brat kradnie, wcale nie przeszkadza, bo dzięki niemu teraz żyje się jej lepiej. Brat robi zakupy spożywcze do domu, ostatnio dał nawet pieniądze na nowe meble, dlatego matka przymyka na to wszystko oczy.

Ja z bratem prawie już nie rozmawiam, on zresztą i tak nie nie słucha. Obraża mnie, raz nawet chciał mnie uderzyć, traktuje mnie jak śmiecia. Próbowałam matce wytłumaczyć, że tak dalej nie może być, że powinna jakoś uspokoić brata, bo w końcu będzie go odwiedzać w więzieniu, ale ona tylko mówi, żebym dała mu spokój i zajęła się sobą. Brat też ją obraża, ale matka jest na to głucha – ważne, że daje pieniądze, a to, jak ją traktuje, że kradnie i wyrasta na zwykłego przestępcą – to ją już nie interesuje.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

pięć × dwa =

Mój 15-letni brat wyrasta na prawdziwego przestępcę. Obraża całą rodzinę, okrada uczciwych ludzi, ale matce to nie przeszkadza, bo brat daje jej pieniądze