Zawsze uważałam się za dobrą matkę i nigdy nie przekraczałam granic osobistych swojego dziecka. Kiedy inne matki albo za bardzo troszczyły się o swoje dzieci, albo wtrącały się w ich życie, ja po prostu stałam obok i wspierałam swojego synka. Nie przyszło mi nawet na myśl, żeby mówić synowi, kogo powinien sobie brać na żonę, a kogo nie. Dla mnie najważniejsze było to, aby był szczęśliwy. Gdyby poprosił mnie o wyrażenie opinii to owszem, mogłabym to zrobić, a tak nie chciałam się odzywać.
Często słyszę, że matki synów są szczególnie zazdrosne o nich w momencie, gdy w ich życiu pojawiają się inne kobiety, czyli zwykle narzeczone lub synowe. Matki bywają bardzo nadopiekuńcze i niezależnie od tego, ile ich synowie mają lat, chciałyby się o nich troszczyć i dbać, co czasami jest właśnie zgubne i doprowadza do tego, że po prostu wchodzą z butami w życie swoich dzieci. Ja tak nigdy nie robiłam, jednak teraz trochę żałuję. Wszystko zaczęło się w momencie, kiedy syn wziął ślub.
Ożenił się w dziewczynie, w której był zakochany. Kilka miesięcy po ślubie na świat przyszedł ich syn, a mój wnuk. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie relacja z synową, która kompletnie się nie układała. Mam wrażenie, że ona nie chce mieć ze mną kontaktu, jest bardzo zdystansowana co do mnie i traktuje mnie jak obcą osobę. Z mężem jesteśmy zamożnymi ludźmi, więc jak tylko możemy, to pomagamy im finansowo, do tego bardzo dobrze się odnosimy do synowej bo wiemy, że to miłość naszego syna. Ostatnio nawet pomogliśmy im kupić mieszkanie, żeby nie gnieździli się w wynajmowanym lokum, a mimo tego synowa ciągle traktuje nas z takim dystansem, czego kompletnie nie rozumiem.
Nie przychodzi do nas z wnukiem, a ja bardzo za nim tęsknię. Co dziecko zawiniło i dlaczego nie może mieć kontaktu z babcią przez jakieś dziwne widzi mi się tej dziewczyny? Niestety, syn uważa, że przesadzamy i nic się nie dzieje, a czasami nawet oskarża nas o to, że być może wciąż niewystarczająco dobrze ją traktujemy, skoro tak się wobec nas zachowuje. To co niby jeszcze mamy zrobić? Dać jej więcej pieniędzy? Czego ona chce?

