
Wiktorię głównie wychowywała kochająca babcia Bożena, ponieważ jej matka rzadko interesowała się jej życiem. Tylko od czasu do czasu odwiedzała ją i przy okazji zostawiała pieniądze na jej byt. Wiktoria nieustannie zmagała się z poczuciem odrzucenia, uważając się za niechcianą, ponieważ jej matka bardziej zajmowała się jej przyrodnią siostrą, a nie nią.
Po śmierci babci, Wiktoria szukała schronienia w domu matki, mając nadzieję na rodzinne ciepło i akceptację. Jednak jej obecność spotkała się z niepokojem i obrazą, zwłaszcza ze strony jej przyrodniej siostry. Daria robiła wszystko, aby pozbyć się Wiktorii z domu. Wszystko to jeszcze bardziej zaogniło sytuację w domu.
To wszystko sprawiło, że Wiktoria nie czuła się potrzebna w rodzinie i uznała, że musi zacząć nowe życie. Jednak los pokrzyżował jej plany. Tragiczny wypadek, w którym Wiktoria została ranna i przez który trafiła do szpitala, był punktem zwrotnym w jej życiu. Okazało się, że dopiero taka sytuacja mogła doprowadzić do uzdrowienia stosunków między matką i córką.
Dzięki bólowi, który pojawił się w obu kobietach, w końcu otwarły się na siebie i zaczęły rozmawiać o rzeczach najwrażliwszych, co dało możliwość na odbudowanie relacji. Droga do pojednania rozpoczęła się od częstych wizyt i rozmów, które dawały nadzieję, że więź intymności i rodzinnego ciepła może pewnego dnia rozkwitnąć, przezwyciężając lata obwiniania i wyobcowania…
