Mariola urodziła córkę, sama nie wiedząc z kim ją ma, ale po dziewiętnastu latach sama zniszczyła swoją rodzinę własną głupotą

Przed ślubem Mariola spotykała się jednocześnie z dwoma facetami, Maksem i Adamem. Nie mogła się zdecydować, kogo wybrać. Kiedy zaszła w ciążę, jako pierwszego poinformowała o tym Maks, ale powiedział: „nie potrzebuję dzieci”. I przestał spotykać się z Mariolą. Miał wystarczająco dużo innych dziewczyn. Za to Adam nie spotykał się z nikim oprócz Marioli, a gdy tylko dowiedział się o dziecku, natychmiast się jej oświadczył. Mariola wyszła więc za Adama, nie wiedząc, który z nich jest tak naprawdę ojcem jej dziecka. Urodziła córkę Ninę. Adam był się dla niej dobrym ojcem. Córka nie wiedziała, co to odmowa, bo ojciec robił dla niej wszystko. Mariola przy okazji ne musiała wiele robić, bo każde świętai  rodzinne uroczystości organizowali w restauracji. Nie coroczne wycieczki nad morze, organizowałem święta w kawiarni, aby nie cierpieć przy kuchence.

Tak żyli przez dziewiętnaście lat. Córka poszła na studia, ale nie dostała się na studia dziennie, a na zaoczne.

– Ty tylko się ucz,a płacenie to juź moja troska-powiedział ojciec. Adam oczywiście dobrze zarabiał. Niestety, aby zapłacić za studia córki, rodzice najprawdopodobniej będą musieli zrezygnować z wyprawiani imprez rodzinnych w restauracjach i wycieczek nad morze. Mariola postanowiła więc znaleźć Maksa i przekonać go, by zapłacił za studia córki. Najpierw trzeba jednak było powiedzieć wszystko mężowi. Może wybaczy? W końcu tyle lat minęło. Adam się nie odwrócił od Niny, powiedział, że to jego córka i kropka. Wtedy Mariola złożyła wniosek do sądu o wykonanie badań DNA.

Okazało się, że Nina jest córką Maksa, ale to nic nie dało, bo Maks dobrowolnie nie chciał dać żadnych pieniędzy. Kiedy prawda wyszła na jaw, Nina wywołała zrobiła swojej matce awanturę.

– Moim taką jest Adam! Nie znam żadnego Maksa i nie chcę go znać! Tato, nie zrezygnujesz ze mnie, prawda? – płakała w ramionach ojca.

– Oczywiście, że nie, kochanie. Zamieszkamy z moim ojcem. Niech matka żyje, jak chce. Minął rok. Nina i jej ojciec mieszkają u dziadka. Dziewczyna uczy się i czasami spotyka się z matką. A Mariola? Pracuje, mieszka w swoim mieszkaniu i spędza tam święta, sama.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

3 × cztery =

Mariola urodziła córkę, sama nie wiedząc z kim ją ma, ale po dziewiętnastu latach sama zniszczyła swoją rodzinę własną głupotą