Mamy sąsiadów z piekła rodem, którzy mszczą się na nas bez powodu!

Mamy sąsiadów z piekła rodem, którzy mszczą się na nas bez powodu!

Nie wiem, jakie inni ludzie mają relacje z sąsiadami, ale u mnie niestety są tragiczne. Nie, sąsiedzi nie są jakimś marginesem społecznym – nie nadużywają alkoholu czy narkotyków, są nawet wykształceni i właśnie, w tym jest problem. Swoją wiedzę wykorzystują po to, by zatruwać nam życie. Ciągle szukają na nas jakiś kruczków prawnych, które mogłyby nas zniszczyć i chodzą ze skargami na nas po różnych instytucjach – czy to do urzędu miasta, gminy, ale też oczywiście biegają na policję z róznymi zawiadomieniami o rzekomym popełnieniu przestępstwa.

Była już u nas inspekcja z Wydziału Urbanistyki miejskiego urzędu, ponieważ dostali pismo o tym, że nasza stodoła nie spełnia odpowiednich wymagań i znajduje się za blisko ogrodzenia. Wszystko wymierzono i okazało się, że jest na styk, więc nic nie będziemy musieli przebudowywać i płacić kary. W czym jednak sąsiadom przeszkadza nasza stodoła? Chcieli chyba tylko nam zrobić na złość, ale niestety pomylili się w swoich obliczeniach i tym razem się nie udało.

W maju było u mnie kilka różnych patroli policji i dzielnicowy. Przeszukiwali nasz ogród ponieważ doniesiono im, że na terenie naszej działki rosną prawdopodobnie konopie indyjskie. Oczywiście żadnej nie znaleźli, bo nigdy ani ja, ani mąż takiej nie hodowaliśmy. Jedyne co wyrosło, to jakieś chwasty obok płotu, ale naprawdę trzeba być ślepym, żeby pomylić to z konopią indyjską.

Kiedy parę miesięcy temu wróciliśmy z wakacji w skrzynce znaleźliśmy dokument z policji, w którym „zaproszono” nas na przesłuchanie. Sąsiedzi znowu złożyli na nas jakieś doniesienie, z którego musieliśmy się tłumaczyć mimo, że nie jesteśmy niczemu winni.

Nie wiem, jak można być tak wrednym. Rozumiem, to starsze osoby, ale aż tak bardzo im się nudzi, że muszą zatruwać życie innym? Nie wiem, skąd im się to wzięło, bo nigdy wcześniej nie kłóciliśmy się nawet z sąsiadami i to oni zaczęli te dziwne przepychanki.

Ostatnio ci sami sąsiedzi przyszli do nas po pozwolenie na poszerzenie swojej działki od mojej strony, obiecali nawet, że zapłacą nam za to więcej, niż wymaga sytuacja. A nie lepiej byłoby po prostu być miłym? Wtedy zgodzilibyśmy się i to nawet za darmo.

Nie rozumiem, dlaczego po prostu nie mogą żyć i zachowywać się po ludzku?

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

5 × pięć =

Mamy sąsiadów z piekła rodem, którzy mszczą się na nas bez powodu!