Zerwałam ze swoim chłopakiem, z którym spotykałam się od ponad pięciu lat. Mama nigdy go nie lubiła, więc kiedy tylko się o tym dowiedziała, była niezwykle podekscytowana. Ja długo nie mogłam dojść do siebie po tym rozstaniu i mimo tego, że mnie zranił, to tęskniłam za nim. Po tylu latach spędzonych razem to chyba zresztą nic dziwnego.
Jak się okazało, były chłopak też za mną tęsknił. W końcu zdecydowaliśmy się spotkać. Gdy siebie zobaczyliśmy, wszystko na nowo w nas odżyło i postanowiliśmy, że damy sobie jeszcze jedną szansę i wróciliśmy do siebie. Mamie nic o tym nie mówiłam, bo wiedziałam, że i tak mnie nie zrozumie.
Miesiąc po odnowieniu naszego związku dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Wiedziałam, że mama będzie w szoku, kiedy się o tym dowie, ale musiałam jej w końcu i tak to powiedzieć. Przez długi czas zbierałam się w sobie, by tego dokonać, ale w końcu przyjechałam do niej, by wyznać jej całą prawdę.
– Mamo, muszę Ci coś powiedzieć – zaczęłam.
– Boże, nie mów tylko, że znowu spotykasz się z Mateuszem – powiedziała mama przewracając oczami.
– Nie o to chodzi! Wszystko jest o wiele trudniejsze, niż Ci się wydaje – powiedziałam cicho, kładąc rękę na brzuchu.
Mama wytrzeszczyła zszokowana oczy. Od razu zrozumiała, że jestem w ciąży. Zaczęła strasznie przeklinać. Rozumiem jej emocje, bo Mateusz może i nie jest najlepszym człowiekiem, ale ja go naprawdę kocham.
– Odejdź, żebym Cię tu więcej nie widziała! – powiedziała agresywnie mama. – Nie chcę wnuków, których ojcem jest ten człowiek! – wykrzyczała mi w twarz.
– Mówisz poważnie? – spytałam zaskoczona.
– Tak, wynoś się z mojego domu! – krzyknęła matka.
Teraz mama nie chce mieć ze mną kontaktu, wyrzuciła mnie ze swojego życia.
Czy można zrezygnować z kontaktu z córką tylko dlatego, że nie lubi się wybranka jej serca? Bardzo mnie to boli i czuję się skrzywdzona przez własną matkę i to w momencie, kiedy najbardziej jej potrzebuję.

