„Mam nadzieję, że uda mi się znaleźć dla mojego dziecka cudowną kobietę, a nie tę…”- teściowa nie zauważyła, że byłam w domu i wszystko słyszałam

Kilka miesięcy temu moja teściowa została hospitalizowana z powodu insulinoodporności. Jej siostra była z nią przez ten czas w większości, chociaż czasami zajmowałam się nią ja. Ponieważ miałam małe dziecko, nie mogłam tego robić tak często. Po szpitalu przywiozłam ją do mojego domu, gdzie mieszkamy z moimi siostrami, ja, mój mąż i nasza córka. Dałam jej osobny pokój i łóżko. Śpimy na korytarzu. Przepraszam za szczegóły, ale nawet ją wykąpałam i zrobiłam wszystko, czego potrzebuje leżąca osoba. Nikt z jej rodziny nie przyszedł, aby pomóc mojemu mężowi i opiekować się nią przez trzy miesiące. I oto. Kilka dni temu poszłam z dzieckiem na spacer i nie zabrałam ze sobą wody.

Zostawiając dziecko u sąsiadki, weszłamdo mieszkania. Moja teściowa najwyraźniej nie zauważyła, że ktoś przyszedł. I słyszę, jak ktoś mówi:

– moje dziecko jej nie potrzebuje. Mam nadzieję, że uda mi się znaleźć dla niego wspaniałą kobietę, która będzie go kochać i wspierać we wszystkim. A ta naprawdę zrujnowała życie mojego dziecka. Wypluła jedno dziecko i uważa, że wszyscy powinni ostrożnie się z nią obchodzić, jak z jajkiem. Uszy wszystkich odpadną, jeśli otworzy usta, zresztą spójrz na nią… Byłam tak wściekła, że wybiegłam z domu, przerażonya że kiedy do niej podejdę, zrobię coś w przypływie gniewu.

Jestem bardzo zdenerwowana … Nadal nie mogę dojść do siebie. Zabrałam ją do domu i zaopiekowałam się nią… I okazało się, że tak mnie traktuje. Gardzę nią .. wieczorem doszłam do siebie i poprosiłam męża, aby zabrał matkę z mojego domu, ponieważ pozostanie razem nie wchodzi w grę. Mój mąż nadal jest zdenerwowany, ponieważ odmówiłam jej wizyty po tym, co usłyszałam o sobie… a raczej, co o mnie myśli… Taka jest fabuła. Bez względu na to, jak bardzo stara się synowa, jest w najlepszym razie nikim dla teściowej, a w najgorszym, jak w mojej sytuacji, wykorzysta swoją synową, potajemnie nią gardząc.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

14 − 12 =

„Mam nadzieję, że uda mi się znaleźć dla mojego dziecka cudowną kobietę, a nie tę…”- teściowa nie zauważyła, że byłam w domu i wszystko słyszałam