Kto ma większe szanse na małżeństwo po trzydziestce: rozwódki czy stare panny?

Przy sąsiednim stoliku w kawiarni, siedziały dwie kobiety: matka zbliżająca się do wieku emerytalnego i córka po trzydziestce. Było jasne, że córka była odnoszącą sukcesy bizneswoman.

– Córko, na co jeszcze czekasz? Lata lecą. Masz już trzydzieści lat. Co Ci się w Staszku nie podoba? Inteligentny, zrównoważony mężczyzna bez złych nawyków. Z dobrej rodziny. Ile razy prosił Cię o rękę? Trzy?

– Mamo, mówiłam Ci tysiąc razy, że Staś jest bardzo dobry jako przyjaciel, ale nie wyobrażam go sobie jako męża. Między nami nie ma tego czegoś, nie rozumiesz? – Powiedziała córka.

– Jak długo musisz czekać, aż ktoś Cię zainteresuje? I czy on kiedykolwiek sie pojawi? A jeśli nie? Ja bym się nie wahała. Wyszłabym za Stasia, miałabym dziecko, a potem zobaczyłabym, jak potoczą się losy. Może on roztopi Twoje serce. A jeśli nie, to weźmiesz rozwód.

– Ale to żadne osiągnięcie, wyjście za mąż. – Szydziła moja córka.

– Tak, to jest osiągnięcie. To lepsze niż bycie samotną do końca życia. Spójrz na swoje przyjaciółki. Wyszły za mąż i urodziły dzieci, a teraz mogą zająć się miłością. A Ty?! Wyobraźmy sobie, że jestem potencjalnym kandydatem, jak myślisz, kogo wybiorę: rozwódkę czy starą pannę? Jeśli nie wiesz, to Ci powiem – rozwódkę.

A wiesz dlaczego? Bo u niej wszystko jest jasne: zakochała się, wyszła za mąż, odkochała się, rozwiodła. To się zdarza. A u Ciebie? Nic nie jest jasne. Dlaczego jesteś singielką? Albo masz o sobie zbyt wysokie mniemanie, albo wręcz przeciwnie – przeszłaś wiele prób, że nie chce Ci się już próbować. W żadnym z tych przypadków, nie masz szans na ułożenie sobie życia, więc musisz to zmienić.

Tak to podsumowała mama młodej kobiety. Naprawdę zastanawiałam się, kto ma większe szanse na małżeństwo po trzydziestce: rozwódki czy stare panny? Co o tym sądzisz?

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

osiem − osiem =

Kto ma większe szanse na małżeństwo po trzydziestce: rozwódki czy stare panny?