Kocham męża, ale coraz bardziej się go wstydzę

Kocham męża, ale coraz bardziej się go wstydzę

Od 12 lat jestem w związku małżeńskim. Kocham mojego męża, nawet bardzo, ale już nie mogę wytrzymać i chciałabym, aby poprawił swoje zachowanie.

Czasami zachowuje się bardzo dziwnie, a czasami nawet jak prawdziwy dzikus. Przestałam już zabierać męża na zakupy, bo nie mogę znieść już jego zachowania. Nawet, jeśli płacimy za jakieś zakupy małą kwotę, to on i tak prosi jeszcze o zniżkę. Ostatnio płaciliśmy za coś 15 zł, a on wręcz błagał ekspedientkę o opuszczenie ceny próbując udowodnić, że towar ma jakiś defekt. Nieważne, czy kupujemy jabłka, czy spodnie – on ciągle się targuje.

Kłóci się ze wszystkimi: z młodymi dziewczynami, z groźnie wyglądającymi mężczyznami, a nawet ze staruszkami.

Czasami dla podkreślenia efektu udaje w kolejce niewidomego albo chorego, dzięki czemu szybciej udaje mu się osiągnąć zamierzony cel. Mnie jest za niego wstyd, a on się śmieje i ma zabawę.

W dniu, w którym z mężem zobaczyliśmy młodą mamę z dzieckiem w parku, nie wiedzieliśmy jeszcze, jak zmieni się nasze życie

Podczas obchodów Dnia Miasta wzniesiono scenę i odbywały się różne koncerty, ale też karaoke. Mój mąż postanowił wszystkim najwidoczniej zepsuć to święto i wszedł na scenę, aby 40 minut fałszować tak, aż zwiędną wszystkim uszy. Niektórzy odchodzili zniesmaczeni, ktoś inny go nagrywał. Ja zdecydowałam się tego nie oglądać i wróciłam wcześniej do domu, podczas gdy mój mąż świetnie się bawił.

Czasami wydaje mi się, że ma 14 lat, bo zachowuje się po prostu jak dziecko. Jest też niesamowicie skąpy. Dodam też, że kiedy ktoś nie pójdzie na ustępstwa, to mści się na nim.

Kocham go, ale czasami żałuję, że wcześniej niczego nie zauważyłam, bo wtedy na pewno nie wzięłabym z nim ślubu. Naprawdę, czasami przesadza tak bardzo, że mam ochotę aż zapaść się pod ziemię.

Ile razy błagałam go, żeby przestał, a jeśli zamierza się tak zachowywać, to wolę z nim nigdzie nie wychodzić. On obiecywał, że się zmieni, ale to były tylko obiecanki.

Czy ktoś taki w ogóle może się jeszcze zmienić?

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

14 − jeden =

Kocham męża, ale coraz bardziej się go wstydzę