Kłamstwo partnerki mojego byłego męża doprowadziło mnie do łez. Nie zapomnę tego, co zrobiła

Jestem po rozwodzie, z byłym mężem mamy dwoje dzieci. Ostatnio wydarzyła się naprawdę trudna sytuacja. W dniu urodzin mojego młodszego syna nowa partnerka mojego byłego męża zrobiła coś takiego, że miało to dalsze konsekwencje.

Ten rok był naprawdę trudny, ale to, co zrobiła ta kobieta, odebrało mi mowę. Starszy syn niedawno miał wypadek. Pijany kierowca wjechał w niego, gdy ten spokojnie szedł sobie na zielonym świetle. Obecnie leży w szpitalu w śpiączce, a ja oraz mój były mąż większość czasu spędzamy przy jego łóżku w oczekiwaniu na jakieś nowe wiadomości o stanie jego zdrowia.

W tym czasie młodszy syn przebywał z siostrą byłego męża, aby mógł na chwilę oderwać się od tej ciężkiej dla wszystkich sytuacji i spędzić czas w miarę bezstresowo. Przyznam, że zapomniałam o jego urodzinach, które były tego dnia i nawet zapomniałam złożyć mu życzenia, bo ciągle bałam się o swojego starszego syna.

Byłam w okropnych nerwach i myślałam o wypadku oraz stanie zdrowia starszego syna. Przez to wszystko wraz z byłym mężem każdą wolną chwilę spędzaliśmy w szpitalu i fakt, nie poświęcaliśmy młodszemu aż tak dużo uwagi.

Następnego dnia młodszy syn przyjechał z siostrą byłego męża do szpitala, by odwiedzić brata i powiedział nam, że nas kocha i podziękował nam za to, że zrobiliśmy coś dla niego mimo tak trudnego momentu.

Nie mieliśmy pojęcia, o czym on mówi. Uznaliśmy, że pewnie siostra byłego męża coś mu dała i powiedziała, że to od nas. Okazało się jednak, że nowa dziewczyna byłego męża upiekła mu pyszne ciasto na urodziny, kupiła nowy fotel gamingowy i zestaw słuchawkowy, o jakim marzył. Przyjechała do niego i powiedziała, że to wszystko od nas, bo mimo tego, że nie mogliśmy z nim być, to wciąż o nim pamiętamy.

Zapytałam mojego byłego, czy to jego pomysł, ale powiedział, że nie i szczerze mówiąc, zapomniał cokolwiek zorganizować.

Rozpłakałam się. To było niesamowicie miłe z jej strony, przecież w ogóle nie musiała tego zrobić, a ona uratowała całą sytuację, kiedy ja zawiodłam moje dziecko. Ma niezwykle dobre serce, bo mogła wykorzystać tę sytuację na swoją korzyść, ale tego nie zrobiła. Skłamała, ale dla dobra dziecka. Czyli jeszcze są na tym świecie dobrzy ludzie!

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

osiem + 15 =

Kłamstwo partnerki mojego byłego męża doprowadziło mnie do łez. Nie zapomnę tego, co zrobiła