Kilka lat po ślubie dowiedziałam się, że mój mąż umawiał się z moją przyjaciółką. Oboje chcieli mi odebrać wszystko, co miałam

Nigdy nie pytałam męża o to, ile dziewczyn miał przede mną, bo on też nie wypytywał, ile miałam przed nim facetów. Teraz trochę żałuję, bo gdybym poznała odpowiedź na to pytanie, które kilka razy w czasie trwania naszego związku pojawiło się w mojej głowie wiedziałabym, że to kobieciarz, któremu nie wolno zbytnio ufać. Tym bardziej, że później okazało się, iż w czasie związku ze mną spotykał się z dziewczyną, która była na naszym ślubie i weselu.

Zapytacie może, jak do tego doszło, że jego kochanka była na naszym weselu? Stało się tak dlatego, że dziewczyną, z którą mnie zdradzał była moja przyjaciółka, ale dopiero niedawno o wszystkim się dowiedziałam. Ciągle zastanawiam się, jak mogłam niczego nie zauważyć, ale mój mąż robił to tak dyskretnie, że nic nie wyszło na jaw.

Mojej przyjaciółce mówił, że jest ze mną tylko dla pieniędzy i jak tylko moi rodzice przepiszą na mnie firmę, którą założyli wiele lat temu, to wniesie do sądu o rozwód oraz o podział majątku, w wyniku którego (zgodnie z prawem) otrzymałby połowę udziałów w tej dobrze prosperującej rodzinnej firmie. Mamił moją przyjaciółkę i mówił jej, że mnie nie kocha i że potrzebuje tylko 5 lat, aby zdobyć zaufanie moje oraz teściów, potem zgarnąć udziały firmie, a następnie weźmie ze mną rozwód.

Przyjaciółka pomyślała, że to nawet może się jej opłacić, bo nie będą musieli pracować, a będą żyli sobie jak pączki w maśle za owoce nieswojej ptacy. Czekała więc cierpliwie, cały czas się z nim spotykając za moimi plecami i udając moją przyjaciółkę.

Czas szybko minął i po 5 latach przyjaciółka domagała się spełnienia obietnicy, którą dał jej mój mąż. On powiedział, że teraz to nie jest dobry moment, że trzeba poczekać, bo firma jeszcze nie została na mnie przepisana, ale ona miała już dość czekania. Miała prawie 35 lat i chciała założyć rodzinę, mieć dzieci, a kolejne lata zwłoki jej to utrudnią a może i uniemożliwią. Stwierdziła więc, że postawi wszystko na jedną kartę – przyszła i powiedziała mi o wszystkim.

Jednego dnia straciłam i męża i przyjaciółkę. Nie wiem, jak można być tak podłąyhy – spotykała się z moim mężem, a jednocześnie przyjaźniła się ze mną i wiedziała, jak bardzo go kocham i jak bardzo martwiłam się kryzysami, które naturalnie pojawiały się w naszej rodzinie. Chciała mi odebrać nie tylko męża, ale częściowo także i biznes rodzinny. A mąż… to dopiero łajdak! I teraz nie wiem, czy to wszystko, co powtarzał przyjaciółce mówił jej tylko dlatego, by grać na czas, czy dlatego, że taka była prawda…

Oceń artykuł
Comments: 1
  1. 13lat po ślubie 16łącznie

    Moja żona też mi to zrobiła,z moim najlepszym przyjacielem którego sam wpuszczałem 5lat…do mojego życia
    Podli do granic możliwości zwierzęta

    Odpowiedz
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

1 × 2 =

Kilka lat po ślubie dowiedziałam się, że mój mąż umawiał się z moją przyjaciółką. Oboje chcieli mi odebrać wszystko, co miałam