W rodzinie mojej przyjaciółki wydarzyła się dziwna historia. Po tym, jak urodziła dziecko, pojawiły się obawy, że jej mąż zacznie oskarżać ją o zdradę.
Na początku wszystko było w porządku. Klaudia z Nikodemem mieli już córkę w wieku sześciu lat, wszystko świetnie się układało. Byli niesamowicie szczęśliwi, kiedy dowiedzieli się, że za niedługo na świat przyjdzie chłopiec. Mężczyzna był oddany swojej rodzinie i wspierał swoją żonę, pomagając jej ze wszystkim.
Kiedy nadeszła odpowiednia pora, małżeństwo udało się do szpitala. Nikodem nie opuszczał szpitala i czekał niecierpliwie, aż będzie już po wszystkim i będzie mógł zobaczyć swoją żonę i nowego członka rodziny.
Wszyscy byli zaskoczeni, kiedy zobaczyli dziecko – chłopiec miał wyjątkowo ciemną skórę. Zaskoczyło to moją przyjaciółkę, ponieważ w jej rodzinie nie było nikogo o takim kolorze. Zaczęła się obawiać, co pomyśli o tym jej mąż? Kiedy Nikodem w końcu mógł wejść na salę i zobaczył dziecko, rozpłakał się. Klaudia przez chwilę myślała, że zaraz zacznie oskarżać ją o zdradę, ale tak się nie stało.
– Nikodem, przysięgam, nie wiem, czemu on taki jest… Nigdy w życiu bym cię nie zdradziła, wiesz o tym! Może po prostu podmienili nam dziecko? – pomyślała zaniepokojona Klaudia.
– Nasz synek jest piękny jak moja świętej pamięci prababcia – powiedział ze wzruszeniem i wziął malucha na ręce.
Jak się okazało, kobieta miała ciemną karnację i jasne włosy, tak jak syn małżeństwa. Ta historia przekształciła się w rodzinną legendę i każdy się z niej śmiał, kiedy ją opowiadano. Genetyka lubi platać figle!

