Z mężem oboje jesteśmy lekarzami. Zakochaliśmy się w sobie już w młodości, kiedy studiowaliśmy medycynę. Po ukończeniu studiów pobraliśmy się. Najpierw pracowaliśmy w szpitalu publicznym, ale zarabialiśmy niewiele. Mąż doszedł do wniosku, że nie możemy tak dalej postępować, ponieważ nie mieliśmy niczego w domu. Zdecydowaliśmy się otworzyć prywatną klinikę, ale popadliśmy w długi i musieliśmy zaciągnąć pożyczki. Jednak ostatecznie osiągnęliśmy sukces – otworzyliśmy klinikę, zatrudniliśmy wysoko wykwalifikowanych specjalistów i zakupiliśmy najlepszy sprzęt. Dzięki temu udało nam się spłacić wszystkie pożyczki i długi.
Kiedy już stanęliśmy mocno na nogach, postanowiliśmy zapewnić naszemu dziecku komfortowe życie bez potrzeby czegokolwiek. Mamy córkę o imieniu Nikola, którą bardzo kochamy i rozpieszczamy. Jednak zauważyliśmy jej zainteresowanie medycyną, co bardzo nas ucieszyło. Gdy skończyła szkołę, zdecydowała się studiować stomatologię. Podczas studiów zaczęła spotykać się z młodym facetem z biednej rodziny. Nie byliśmy zadowoleni z tak nierównego małżeństwa, ale facet wydawał się miły, lojalny i dobrze wychowany, co nas przekonało.
Po ich ślubie zapewniliśmy im mieszkanie i otworzyliśmy prywatną klinikę stomatologiczną. W pełni opłaciliśmy sprzęt, więc nasz zięć musiał tylko zarządzać wszystkim. Na początku wszystko układało się dobrze, ale po pewnym czasie córka zaczęła narzekać, że mąż coraz później przychodzi z pracy. Powiedziałem jej, że pracuje i jest zajęty sprawami biznesowymi, ale wkrótce okazało się, że zdradził naszą córkę. Teraz chce złożyć wniosek o rozwód i podzielić się wszystkim, co posiadają. To jest cena, jaką zapłaciliśmy za naszą życzliwość.



