Jak bardzo żałuję, że kiedyś, czyli przed wieloma laty, zażądałam alimentów od swojego byłego męża. Teraz za to płacę najwyższą cenę

Jak bardzo żałuję, że kiedyś, czyli przed wieloma laty, zażądałam alimentów od swojego byłego męża. Teraz za to płacę najwyższą cenę

Nazywam się Alicja, 20 lat temu wyszłam za mąż za Janka. Niestety, okazał się bardzo nieodpowiedzialnym człowiekiem. Wierzyłam, że będziemy żyć długo i szczęśliwie, ale wkrótce życie rozbiło moje różowe okulary.

Urodziłam syna. Mąż nigdzie nie chciał pracować, do tego zaczął pić. Całe dni spędzał ze swoimi koleżkami od kieliszka. Wcale mi się to wszystko nie podobało, dlatego zaczęłam robić awantury mojemu mężowi, ale niestety – ten wtedy zaczął podnosić na mnie rękę.

Żyliśmy więc razem tylko przez trzy lata, a potem się rozwiedliśmy. Mieszkaliśmy w wynajętym mieszkaniu, z którego po rozwodzie mąż się wyprowadził, a ja dalej z synem w nim mieszkałam. Musiałam bardzo ciężko pracować. Nie mogłam znaleźć dobrej pracy. Nikt nie chciał mnie u siebie zatrudnić: ponieważ byłam młoda, bez doświadczenia, do tego sama z małym dzieckiem. Dobrze, że moi rodzice bardzo mi pomagali, ale mimo tego i tak brakowało mi pieniędzy. Wtedy postanowiłam złożyć wniosek o alimenty – w końcu były mąż po rozwodzie nie dał mi ani grosza na utrzymanie dziecka.

Nigdzie nie pracował na stałe, łapał tylko dorywcze prace, aby mieć na wódkę. Mieszkał z matką i popadał w coraz większy alkoholizm. Przyjaciółka poradziła mi, abym zrobiła wręcz przeciwnie i pozbawiła męża praw rodzicielskich. Mówiła mi:

– Nigdzie nie pracuje! Z czego zapłaci Ci alimenty?

Ale ja już postanowiłam:

– Jest ojcem. Pozwolę mu uczestniczyć w życiu syna, ale niech płaci, ile może!

Moja córka mnie ignoruje i nienawidzi za to, że poświęcałam dla niej życie, a swojego ojca-alkoholika wynosi pod niebiosa

Oczywiście, że wygrałam w sądzie. Sąd nakazał płacić byłemu mężowi alimenty na dziecko, ale ponieważ nigdzie nie pracował, nic mi nigdy nie zapłacił.

Potem mój mąż trafił do więzienia za kradzież i zaczął wysyłać mi bardzo małe alimenty z tego, co zarobił w więzieniu. Po zwolnieniu z więzienia wysłał dwa razy po kilkaset złotych i to było wszystko. W ciągu tych 16 lat mąż nie dał prawie żadnych pieniędzy na syna i ogólnie jego ojciec się nim niezbyt interesował.

Teraz mój syn ma 21 lat, uczy się i pracuje. Przez ten cały czas Sebastian ani razu nie widział swojego ojca.

Niedawno nagle przyszło wezwanie z sądu. Okazuje się, że mój były mąż miał poważny wypadek. Obecnie jest niepełnosprawny, porusza się tylko na wózku inwalidzkim. Nie może pracować i dlatego mąż wniósł o alimenty – chce, aby jego własny syn, którego miał przez większość życia gdzieś, zaczął mu dawać pieniądze na życie. Niestety, prawo takie jest, że rodzice mogą żądać alimentów od swoich dzieci.

A teraz mój syn i ja biegamy po sądach, próbując udowodnić, że ojciec nie brał udziału w życiu syna, nie płacił alimentów oprócz tych marnych groszy, które dawał na syna przez bardzo krótki okres. Sąd jest teraz po stronie mojego byłego męża. Próbujemy zakwestionować decyzję sądu, ale jeśli znowu przegramy sąd, mój syn będzie musiał utrzymywać ojca alkoholika.

Tak się złożyło, że wiele lat temu popełniłam błąd – mogłam postarać się o odebranie praw rodzicielskich byłemu mężowi, teraz mielibyśmy spokój. Szkoda, że wcześniej tego nie rozumiałam…

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

20 − jeden =

Jak bardzo żałuję, że kiedyś, czyli przed wieloma laty, zażądałam alimentów od swojego byłego męża. Teraz za to płacę najwyższą cenę