Gdy ojczym zaczynał mnie nić, moja matka siedziała w innym pomieszczeniu, czekając, aż wszystko się skończy. Z jakiegoś powodu oczekuje się ode mnie, że będę się z nią kontaktować.

Z moją dziewczyną mieliśmy kłótnię z jednego powodu: całkowicie przestałem utrzymywać kontakt z moją matką. Moja partnerka pragnie mi pomóc w ponownym nawiązaniu relacji z matką, ale jestem niezmienny w swojej postawie. Uważa, że jeśli mam napięte stosunki z matką, tak samo będzie z nią i naszymi przyszłymi dziećmi. Oczywiście, nie zgadzam się z nią. Problem polega na tym, że gdy byłem dzieckiem, moja matka przyprowadziła do domu nowego partnera, który czasami stosował wobec mnie przemoc.

W tamtym czasie matka udawała, że tego nie dostrzega. Do dziś nie wybaczyłem jej i nie zamierzam tego uczynić. Nawet sąsiedzi próbowali mnie chronić przed przemocą domową, ale nie moja matka. To dzięki sąsiadom władze odebrały mnie rodzicom. Myślisz, że moja matka była zmartwiona? Nie! Była nawet szczęśliwa. Jednak moja dziewczyna uważa, że ta dziecięca trauma powinna pozostać w przeszłości i powinniśmy skontaktować się z matką.

Nie dostrzegam sensu w tym podejściu. Moja matka nie jest dla mnie przyjaciółką ani nikim bliskim. Nie chcę tolerować jej obecności w moim życiu. Gdyby nie nasi sąsiedzi, prawdopodobnie nie dożyłbym nawet 15 urodzin. Mój ojczym pozostał ze mną, dopóki nie dorosłem wystarczająco. Kiedy mieliśmy kłótnię, matka wychodziła do innego pokoju, zamykając za sobą drzwi. Wtedy zdawałem sobie sprawę, że za kilka minut znów czeka mnie piekło. Uważam, że taka osoba nie zasługuje nawet na miano matki i nie zasługuje na przebaczenie.

Przez lata korzystałem z pomocy psychologa, aby uporządkować moje zdrowie psychiczne i wewnętrzny świat. Nadal nie udało mi się tego całkowicie przetrawić. Gdy ja próbowałem przeżyć ponowny atak przemocy ojczyma, ona siedziała w innym i czekała, aż stracę siłęi wszystki się uspokoi. Tego nie da się zapomnieć. Ona zasłużyła na to, aby spędzić swoje ostatnie dni w samotności, chociaż nie odczuwa wstydu za swoje czyny.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

2 × cztery =

Gdy ojczym zaczynał mnie nić, moja matka siedziała w innym pomieszczeniu, czekając, aż wszystko się skończy. Z jakiegoś powodu oczekuje się ode mnie, że będę się z nią kontaktować.