Kilka lat temu, przydarzyła mi się, sytuacja, która otworzyła mi oczy, na zamiary niektórych kobiet.
– To koniec Patryk! Zrywam z Tobą! Dłużej tego nie zniosę! – Julia zdecydowanie zdjęła z półki walizkę i zaczęła się pakować. Popatrzyłem zdezorientowany na moją ukochaną.
– Może zdradzisz mi powód swojej decyzji? – zapytałem obserwując poczytania dziewczyny.
– Nic nie rozumiesz! Pochodzę ze wsi i zawsze marzyłam, aby mieć porządne, bogate życie, a w co się wpakowałam? Tylko straciłam z Tobą czas – odpowiedziała dziewczyna – gdybym wiedziała, że nie jesteś bogaty, już dawno by mnie tu nie było! Jestem głupia, miałam w głowie wielkie plany!
– Co jest nie tak z moimi zarobkami – zapytałem zupełnie zaskoczony jej wybuchem – kilka razy w miesiącu jemy kolacje w restauracji, zapraszam Cię do kina. Daję Ci kwiaty i zabieram na weekendy za miasto.
– Zapytaj swojej matki. Ona wie lepiej – odpowiedziała Julia.
– Moja mama? A co ona może wiedzieć? – Byłem coraz bardziej zdezorientowany.
– To wszystko to stek bzdur. Żyjesz ze spadku i te pieniądze wystarczą ci najwyżej na rok lub dwa. Cała wieś o tym plotkuje. Mnie to nie wystarcza, potrzebuję bezpiecznej przyszłości.
Julka spojrzała na mnie z mieszanką litości i pogardy i powiedziała „Jak mogłeś, jesteś taki podły, tak długo mnie zwodziłeś, żeganj”. Po jej wyjściu długo leżałem na kanapie, patrząc w sufit, i wtedy dotarło do mnie, dlaczego mój ojciec, był przeciwny mojemu związkowi z Julią. Wiedział dużo wcześniej, że Julia jest materialistką i zależy jej tylko na pieniądzach.
Po kilku godzinach rozległo się pukanie do drzwi, a w progu mieszkania stanął mój tata.
– Czy ona wyjechała? – Ojciec zapytał bez ogródek.
– Skąd wiesz? Celowo powiedziałeś jej to wszystko, aby otworzyć mi oczy?
– Oczywiście – zaśmiał się tata – w naszej rodzinie to jedyny sposób. Sam byłem kiedyś tak testowany i twoja babcia powiedziała mi to samo. Wiesz, że jesteśmy majętni i wiele osób chce wykorzystać nasze pieniądze i wpływy, a ja chcę żebyś poznał dobrą dziewczynę, która pokocha Ciebie, a nie nasz majątek.
Czy na tym świecie są jeszcze bezinteresowne kobiety, którym zależy na szczerym związku, pełnym miłości? Czy tylko na pełnym portfelu?

