- Po wielu przemyśleniach postanowiłam podzielić się również moją historią. Wiele lat temu Kuba i ja byliśmy w sobie szaleńczo zakochani. Bardzo się kochaliśmy, wszystko robiliśmy razem. Jednak potem zerwaliśmy, a ja szybko wyszłam za mąż za innego mężczyznę i urodziłam mu troje dzieci. Naturalnie oswoiłam się ze swoim nowym życiem.
- Spotkanie po latach
- Problemy i groźby kochanka
Po wielu przemyśleniach postanowiłam podzielić się również moją historią. Wiele lat temu Kuba i ja byliśmy w sobie szaleńczo zakochani. Bardzo się kochaliśmy, wszystko robiliśmy razem. Jednak potem zerwaliśmy, a ja szybko wyszłam za mąż za innego mężczyznę i urodziłam mu troje dzieci. Naturalnie oswoiłam się ze swoim nowym życiem.
Los jednak przygotował dla mnie niespodziankę i postanowił wystawić mnie na wielką próbę.
Spotkanie po latach
Około trzy miesiące temu musiałam pojechać pociągiem do stolicy. Wsiadłam do pierwszego przedziału i kogo tam zobaczyłam? Kubę! Widać było po nim upływ lat, ale nadal był uroczy. Okazało się, że on też będzie w Warszawie przez kilka dni tak jak ja. Był w podróży służbowej.
Jeszcze zanim dotarliśmy na miejsce wiedziałam, co się wydarzy. Tego wieczoru zjedliśmy razem kolację, po czym pojechaliśmy do hotelu, w którym miał zarezerwowany pokój. Nie mogę nawet słowami wyrazić, jak było cudown ie. Czułam się dokładnie tak, jak kiedyś!
W kolejnych dniach kontynuowaliśmy wspólne spotkania – wspominaliśmy dawne czasy i jak nam było cudownie. W pewnym momencie zapytał mnie bezpośrednio, czy chcę być jego kochanką! Na początku myślałam, że żartuje, ale potem zdałam sobie sprawę, że mówił to na poważnie.
Po kilku miłych dniach w stolicy wszystko się zmieniło i Kuba w jednym momencie zmienił swoje nastawienie. Pchnął mnie na ścianę i powiedział, że chce się ze mną spotykać co tydzień. Ja mieszkam w Krakowie, a on w Wrocławiu, więc oświadczył, że mam u niego być co tydzień i zostawać z nim na co najmniej jedną noc.
Jeśli chodzi o jego sytuację życiową, to jest on po rozwodzie i ma dorosłego syna, więc w zasadzie jest wolnym człowiekiem.
Problemy i groźby kochanka
Próbowałam z nim rozmawiać, tłumaczyć, że nie chcę się już więcej z nim widywać, ale on groził mi, że jeśli go zostawię, powie wszystko mojemu mężowi i moje małżeństwo się zakończy.
Nie wiem, jak się tej osoby pozbyć, ale jedno wiem na pewno – nie chcę go już widzieć, ani słyszeć! Boję się, że mój mąż się o tym dowie – nie chcę go skrzywdzić i zrujnować naszego spokojnego życia.
Co mogę zrobić w tej sytuacji? Bardzo boję się, że kiedy mój mąż o wszystkim się dowie, to mnie zostawi.



