Boję się przyznać mężowi, że jestem znowu w ciąży. Co robić?

Z mężem jesteśmy od 15 lat małżeństwem i w czasie trwania naszego związku na świat przyszło troje naszych cudownych dzieci. Nie planowaliśmy już więcej, bo tyle nam wystarczyło, a poza tym czasami było nam ciężko finansowo. Mamy kredyty, niekoniecznie za duże pensje, a dzieci ciągle czegoś potrzebują, jak nie nowych ubrań, to podręczników i przyborów szkolnych.

Najstarszy syn, który ma trzynaście lat, ciągle czegoś potrzebuje, bo nie dba o rzeczy i albo rozwala buty, albo drze ciuchy, a przecież nie będzie chodził w jakiś łachmanach, więc ciągle mu kupujemy nowe. Młodsze dzieci też mają swoje potrzeby, a w związku z tym, że bardzo szybko rosną, co sezon praktycznie trzeba kupować im nowe buty. Nie wspomnę już o tym, że dzieci chciałyby jakieś nowoczesne gadżety, a kiedy mówimy, że nas na to nie stać, to wpadają w złość.

Od dawna chcielibyśmy zrobić remont domu, wymienić meble, ale musimy to przekładać w czasie, bo nas po prostu nie stać. Jak więc widać już przy trójce dzieci naprawdę mamy ciężko, więc co by było, gdybyśmy mieli ich więcej? Nawet nie chciałam o tym myśleć. Niestety, musiałam zacząć, bo niedawno okazało się, że znowu jestem w ciąży. Wiem, że to nie tylko moja wina, bo mąż też powinien uważać, ale to zwykle po mojej stronie była antykoncepcja. Brałam tabletki, ale tym razem musiałam zapomnieć albo wziąć za późno i niestety, ale stało się.

 

Czytaj też: Siostra zrobiła coś okropnego, a po miesiącu już nikt o tym nie pamiętał. Czy to jest sprawiedliwe?

 

Mąż kilka lat temu powiedział, że troje dzieci to maksimum i na tym koniec, a ja się z nim zgodziłam. Teraz jednak nie wiem, co robić, bo już stało się i dziecko jest w drodze. Z jednej strony chcę tego dziecko, bo przypomniałam sobie, jak moje dzieci były malutkie i jaki to był cudowny czas. Z drugiej strony nie wiem, jak mąż zareaguje.

Póki co nie spieszę się z tym, aby powiedzieć o tym mężowi. Egoistycznie myślę, że kiedy się dowie, to będzie za późno na aborcję i dziecko będzie musiało zostać z nami. Jestem pewna, że będzie bardzo zły i jeśli powiem mu wcześniej, to będzie namawiał mnie na aborcję. Cały czas zastanawiam się, jak mu to powiedzieć i jak się usprawiedliwić. Martwię się też jednak o to, z czego będziemy żyli, skoro już teraz jest nam tak ciężko.

Wczoraj przyszła najmłodsza córka i powiedziała, że rajstopy są podarte. Znowu trzeba zrobić zakupy. Wkrótce pewnie reszta dzieci o coś poprosi i tak w kółko. Mimo tego czuję, że rośnie we mnie nowe życie i nie chcę się go pozbywać. Jak to powiedzieć mężowi? Co zrobić?

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

szesnaście − czternaście =

Boję się przyznać mężowi, że jestem znowu w ciąży. Co robić?