Autor: Dobromira Wysocka
Kiedy zamierzasz wyprowadzić się, Jadwigo? Mama stała w progu kuchni, opierając się o framugę.
Grażyno, nie weźmiemy dużo. Zapakuj nam w drogę swój firmowy placek i parę słoików dżemu leniwie przeciągnął
Kim pan jest?! Julia stanęła w drzwiach własnego mieszkania, nie mogąc uwierzyć własnym oczom.
Nie jesteś już moją córką. Skąd on w ogóle się wziął, nie wiadomo. Wstydzę się za ciebie. Przesuń się
Jadwiga nienawidziła wszystkich a zwłaszcza własnej matki. Wiedziała dokładnie, że kiedy dorośnie i wyjdzie
Halo, Jagodo, nie możesz przyjechać, coś mi nie gra. Dariusz z Jagodą zostawili mi Kacpra i poszli w
**24 grudnia wpis w pamiętniku** Nie martw się, Sławek! Nie smuć się! Przynajmniej NowyRok przywitałeś
Czy naprawdę ta zła, niczym wypędzone zwierzę, kobieta jego matka? brzmiały jej słowa: Jesteś moim błędem młodości.
**Dziennik Haliny, 12 kwietnia 2026** Świetlano, ale zimą w tej chacie będzie zimno! Trzeba będzie rozgrzewać
Czy oddacie mnie z powrotem do domu dziecka? Ciotka powiedziała, że pośpieszyliście, wzięli mnie, bo









