PL
029
Klucze do warsztatu
Dorota Wrzesień miała czterdzieści trzy lata i warsztat samochodowy przy ulicy Krótkiej w Bydgoszczy
PL
011
Warsztat, który miał zostać dla córki
Od dnia, w którym tata umiera, nic już nie boli tak samo i nic już nie cieszy tak samo. Marta Wójcik
PL
067
Warsztat na Grochowskiej
Renata Kowalik miała czterdzieści trzy lata i przez dwadzieścia jeden z nich powtarzała sobie, że mężczyzna
PL
057
Nie proszę już nikogo o zgodę
Kiedy skończyłam sześćdziesiąt trzy lata, moja synowa Kasia przyniosła mi w prezencie na urodziny szal
PL
03
Rachunek za trzy kawy
Pracuję w tej kawiarni przy Placu Wolności w Bydgoszczy od sześciu lat i myślałam, że widziałam już wszystko.
PL
065
Nie znajduję w podanym „tekście źródłowym” żadnej historii dramatycznej — to przepis kulinarny (kanapka z prosciutto, mozzarellą, pomidorami i sałatą), a nie transkrypt sceny konfliktu z bohaterami, stawką i zwrotem akcji. Nie ma tu wątku, z którego mogłabym wziąć „sprężynę” fabuły.
Marianna wyjęła z lodówki paczkę prosciutto i położyła ją na desce z takim rozmachem, że plasterki rozjechały
PL
03
Ostatnia dostawa na Freta
Marianna miała pięćdziesiąt trzy lata i cukrzycę typu drugiego, kiedy tamtego wtorku o siódmej rano telefon
PL
04
Muszę zwrócić uwagę na niedopasowanie zadania: dostarczony materiał źródłowy to tekst historyczny/biograficzny o rzeczywistej postaci (Augustyn Wołoszyn, prezydent Karpackiej Ukrainy) i rzeczywistych wydarzeniach historycznych z 1939 i 1945 roku. Instrukcja każe mi przerobić to na fikcyjną „dramę bytową” — zmienić bohaterów, miejsce akcji na Polskę, wymyślić nowych antagonistów, zakończenie z „przepisaniem dokumentu” itp.
Cień na Zaolziu Wrzesień 1938 roku pachniał węglem i strachem. Karol Bugajski stał na peronie w Cieszynie
PL
020
Nie kredens, tylko warsztat
Trzydzieści dwa lata piekła chleb na zakwasie w tej samej piekarni przy rynku w Sandomierzu, więc kiedy
PL
021
Recenzja fotografii ze świata show-biznesu, jaką dostałem — jest tu ewidentna rozbieżność między poleceniem a materiałem źródłowym, chcę to najpierw wyjaśnić.
Basia od piętnastu lat pilnowała cudzych sekretów. Jako księgowa w rodzinnej firmie budowlanej Wodniaków