Autor: Dominika Mazurek
Klucz od walizki, którego nigdy nie dostałem Zadzwoniła w piątek o dziewiętnastej trzydzieści.
Po dwunastu godzinach w sklepie mięsnym w Radomiu ledwo czuję łydki. Wracam autobusem linii 7, bo samochód
Nazywam się Bartek, mam trzydzieści cztery lata i pracuję jako kierownik zmiany w warszawskim biurze podróży.
Sąsiadka wpadła na herbatę. To miała być zwykła piątkowa wizyta, a skończyło się na tym, że obiecałam
Nazywam się Dominik, mam trzydzieści cztery lata i prowadzę warsztat wulkanizacyjny przy Grójeckiej
Pracuję tam jako sekretarka dwanaście lat, więc widziałam niejedno. Ale tę parę zapamiętałam na długo.
Miejsce 14A i pudełko, które otworzyłem przy wszystkich Nazywam się Wojciech Barański, mam pięćdziesiąt
Nazywam się Bartek Sowiński, mam trzydzieści cztery lata i od ośmiu jestem żonaty z Kingą. Teściowa
Nazywam się Marek Sowiński, mam czterdzieści dwa lata i przez jedenaście lat byłem mężem Anny.
Nazywam się Barbara, mam pięćdziesiąt osiem lat i przez trzydzieści lat pracowałam jako księgowa w spółdzielni









