Czekałam na jego powrót z Hiszpani, a on wrócił, zrobił mi dziecko i znowu mnie porzucił!

Czekałam na jego powrót z Hiszpani, a on wrócił, zrobił mi dziecko i znowu mnie porzucił!

Mam na imię Magda i pochodzę ze Szczecina. Moja historia zaczęła się 6 lat temu. Z Karolem byliśmy tylko przyjaciółmi, ale pewnego pięknego wieczoru zaczęliśmy się całować i doszło do czegoś więcej. Wtedy właśnie wszystko się diametralnie zmieniło.

On zawsze był przy mnie, pomagał mi wiele razy i był osobą, do której dzwoniłam, kiedy potrzebowałam pomocy. Zakochałam się w nim i naprawdę pokochałam go całym sercem, ale w 2008 roku wyjechał do Hiszpanii i wszystko się skończyło z dnia na dzień. Nawet się nie odzywał, a ja cierpiałam sama, płakałam i modliłam się, by choć raz wysłał mi SMS, ale to nigdy się nie zdarzyło.

Pod koniec 2009 roku poznałam wspaniałego chłopaka o imieniu Damian, z którym stworzyłam związek. Zamieszkaliśmy razem i rok po tym urodził się mój cudowny syn Mikołaj. Żyliśmy tak szczęśliwie przez prawie dwa lata, tworząc rodzinę, ale nagle matka Damiana zaczęła go nastawiać przeciwko mnie i nie mogłam już dłużej znieść tego piekła. Ciągłe kłótnie, awantuey, podejrzenia zatruły mi życie i dla dobra mojego oraz syna zakończyłam ten związek.

Wtedy znowu pojawił się mój stary przyjaciel – wrócił z Hiszpanii i przyszedł mnie odwiedzić. Kiedy go zobaczyłam, moje serce omal nie wyskoczyło mi z piersi. Przytulił mnie i nie chciałam, by ta chwila się skończyła. Zaczęliśmy się spotykać jak dawniej, ale tylko jako przyjaciele. Opowiadałam mu, co przeżywam i jak się czuję, a on powiedział mi, że również oczekuje dziecka, które będzie miał z pewną hiszpanką, jednak wcale jej nie kocha.

Absurdalna historia: Rozwiodła się z mężem po to, żeby zostać kochanką innego!

Kiedy wyprowadziłam się od Damiana i zamieszkała u mojej mamy, Karol odwiedzał mnie praktycznie codziennie. Po jakimś czasie nadszedł ten dzień, który uczynił na powrót moje życie w piekło, chociaż nic na to nie wskazywało. Karol pocałował mnie, znowu się ze sobą przespaliśmy, ale po tym wszystkim powiedział, że chce być ze mną, ale nie może, bo mnie to zrani… Już mnie to zraniło, bo bardzo chciałam z nim być! Poza tym widziałam, jak spotyka się z innymi dziewczynami i to naprawdę sprawiało mi ból. Mimo tego wystarczyło, że zadzwonił i poprosił mnie o spotkanie, a ja leciałam do niego jak na skrzydłach.

Bawił się mną, bo wiedział, że go kocham. Codziennie się widywaliśmy i rozmawialiśmy przez telefon. Jak to mówią: „wszystko ma swój koniec”. U mnie nadszedł cztery miesiące później – wyjechał ponownie do Hiszpanii, aby zobaczyć swojego syna. Tydzień po jego wyjeździe dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Zadzwoniłam, żeby mu to powiedzieć, a jego reakcja była tylko taka: „Spokojnie, wszystko się ułoży.”

Nie chciałam tego dziecka, bo wiedziałam, co się stanie później i zdecydowałam się na aborcję. Wiecie, co powiedział? „Brawo, że poradziłaś sobie sama” i nawet nie zapytał, jak się czuję…

Znowu zostałam sama z moim bólem i przeżyłam ten moment w samotności. Od tej ostatniej rozmowy nie zadzwonił ani nie napisał. Wiem, że nie mam prawa pragnąć tego mężczyzny i wiem, że nie jest dla mnie, ale przy nim byłam szczęśliwa!

Nie wiem, jak dalej żyć…

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

8 + 5 =

Czekałam na jego powrót z Hiszpani, a on wrócił, zrobił mi dziecko i znowu mnie porzucił!