Żona porzuciła mnie oraz córkę dla Turka, a on zabrał jej wszystkie pieniądze i teraz został jej tylko płacz

Żona porzuciła mnie oraz córkę dla Turka, a on zabrał jej wszystkie pieniądze i teraz został jej tylko płacz

Dzisiaj przypadkowo spotkałem się ze swoją byłą żoną. Nie myślałem, że ją jeszcze spotkam w naszym mieście – sądziłem, że jest ze swoim Selimem w Antalyi.

Zacznę opowieść o moim krótkim, szczęśliwym życiu rodzinnym od samego początku. Poznałem Julię 5 lat temu. Oboje wtedy jeszcze studiowaliśmy i zarówno dla mnie, jak i dla niej to była pierwsza poważna miłość. Rok po tym, jak zaczęliśmy się spotykać wzięliśmy ślub, którego bardzo pargnęliśmy. Po kolejnych 2 latach urodziła się nasza córka Gosia. Pierwsze półtora roku z córką były dla nas trudne. Julia uczyła się, jak być matką, a ja pracowałem w pocie czoła, aby utrzymać rodzinę i zapewnić mojemu dziecku godne życie. Julia była praktycznie sama z dzieckiem przez całe dnia i widziałem, że jest bardzo zmęczona, nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Kiedy więc powiedziała, że jej najlepsze przyjaciółki lecą do Turcji na tydzień by wypocząć, to zasugerowałem, żeby poleciała tam z nimi.

Ogólnie rzecz biorąc zapłaciłem za cały wyjazd i wysłałem ją tam, aby wypoczęła i wróciła do nas napełniona pozytywną energią. Pięć dni później Julia zadzwoniła i stwierdziła, że znalazła swoją prawdziwą miłość w Turcji. Ma na imię Selim, mówi, że jest kobietą jego życia i prosi moją żonę o to, aby się ze mną rozwiodła. Byłem całkowicie zszokowany. Powiedziałem jej, że jak wróci, to porozmawiamy o tym.

Zemściłam się na mężu i jego kochance, dzięki czemu uratowałam naszą rodzinę

Przez te 2 dni bardzo na nią czekałem i nie wierzyłem w to, co się dzieje. Wierzyłem, że takie historie zdarzają się tylko w filmach, a nie w życiu normalnego człowieka. Mimo wszystko zacząłem o tym myśleć i zdecydowałem, że co by się nie działo, nie dam wywieźć żonie córki do obcego kraju.

Julia wróciła do domu, jak gdyby nigdy nic się nie stało. Powiedziała, że się rozwodzimy, że sprzedaje mieszkanie, które było jej po babci, ponieważ ta nieruchomość już jej się nie przyda – ona przeprowadza się do ukochanego do Turcji. Miałem już w nosie, co zamierza moja żona, ale ważne było dla mnie, co stanie się z córką. Powiedziałem więc, że córki nie dam, zostaje ze mną. Długo się kłóciliśmy, a ja jasno jej wyjaśniłem, że Turek czeka tylko na jej powrót i raczej nie będzie zadowolony z cudzego dziecka. Powiedziała, że urodzi mu jeszcze dzieci, a potem odeszła…

Minęło jakieś pół roku i nagle bach! Podczas tego przypadkowego spotkania powiedziała, że od 2 tygodni mieszka z rodzicami. Okazało się, że w ciągu 3-4 miesięcy wydała z Turkiem pieniądze ze sprzedaży mieszkania po babci, czyli jakieś pół miliona złotych, a potem jej „miłość” Selima zaczął ją zdradzać i bić. W końcu Julka już tego nie wytrzymała i wróciła do kraju. Wstydziła się u nas pojawić i mówi, że chce pojechać podbić stolicę, bo tutaj nic jej nie trzyma.

Cieszę się nawet, że nie chce mieć kontaktu z córką. Mam nadzieję, że już jej nie zobaczymy. Córce nie jest potrzebna taka matka.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

17 + dwa =

Żona porzuciła mnie oraz córkę dla Turka, a on zabrał jej wszystkie pieniądze i teraz został jej tylko płacz