Znajoma chciała zamieszkać u mnie za darmo!

– Julia, cześć! Dowiedziałaś się? – Nina krzyknęła radośnie do telefonu.

– Cześć! Tak…

Julia była zaskoczona. Julia i Nina nie były przyjaciółkami, po prostu chodziły do tej samej klasy. Po szkole średniej, Julia wyjechała do Warszawy, gdzie zamieszkała. Zrobiła karierę, kupiła mieszkanie, ale potem przeniosła się do Gdańska, bliżej morza. Pracowała zdalnie, więc bez problemu mogła sobie na to pozwolić. Zwłaszcza, że przeprowadzkę ułatwiła jej toksyczna relacja z narzeczonym. Obecnie to były narzeczony.

Pewnego dnia, zachorowała i kazał jej przygotować śniadanie. Mało tego, wysłał ją do pracy z gorączką. Powiedział, że nie może być leniwa i powinna zarabiać pieniądze, nie będzie jej utrzymywał. Spakowała walizki i wyruszyła na spotkanie w celu realizcji marzenia, negocjując z dyrektorem możliwość pracy zdalnej. Zrozumiała, że nie ma na co czekać i mieć nadzieję na najlepsze – życie jest jedno.

Zaoszczędzone pieniądze, wystarczyły jej na zakup małego domu. Jej rodzice wkrótce sprzedali swoje mieszkanie i zamieszkali z córką. Czasami wyjeżdżają na wieś i wynajmują swoje miejsce turystom. To jest jakiś dodatkowy dochód!

– Julka, Roksana dała mi Twój numer, w zeszłym roku była u Ciebie. Powiedziała wszystkim, że mieszkasz nad samym morzem. Tak? – Nina ćwierknęła.

– No tak, – Julia już rozumiała, do czego stara znajoma zmierza.

– Czy masz miejsce do wynajęcia?

– Moi rodzice wynajmują jednopokojowe mieszkanie.

– Więc mogę przyjechać? Chcę pokazać mojej córce morze.

– Wszystko jest zarezerwowane do września. Zapytam sąsiadkę czy ma jeszcze jakieś pokoje, ma prywatny dom.

– Więc pewnie powie Ci, żebym zapłaciła zaliczkę. Może wyślesz swoich turystów do niej, a ja zamieszkam z Tobą? W porządku?

– Nie mam turystów przebywających u siebie.

– Tym bardziej, że u Ciebie będzie mi lepiej. Jesteś moją przyjaciółką, nie będziesz więc mnie prosiła o pieniądze.

Julia była zaskoczona bezczelnością. Po pierwsze, nigdy nie były przyjaciółkami. Po drugie, nie zamierzała z nikim dzielić swojej przestrzeni życiowej, nawet za pieniądze. A Nina chciała żyć za darmo!

– Jeśli to tylko na dzień lub dwa, to się zgadzam. – Powiedziała Julia.

– Jaki jest pożytek z takiego wyjazdu? Chcę przyjechać na miesiąc!

– W takim razie przepraszam…

– Jestem w szoku! Próbujesz się wzbogacić moim kosztem? Chłopcy w szkole nie patrzyli na Ciebie bez powodu! Byłaś chytra i nadal nią jesteś!

– Tobie również życzę powodzenia!

Julia odłożyła słuchawkę i westchnęła ciężko.

Po raz kolejny pochwaliła się, że zdecydowała się przenieść do miasta, w którym nie ma przyjaciół i krewnych.

 

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

sześć + jedenaście =

Znajoma chciała zamieszkać u mnie za darmo!