Źli ludzie odebrali mi to, co miałam najcenniejsze

Źli ludzie odebrali mi to, co miałam najcenniejsze

Pisze do Was starsza kobieta, która nie ma nikogo na tym świecie. Jedyną żywą duszą, z którą dzieliłam dach nad głową, jedzenie, radość i ból, była moja Lucynka, czyli moja kotka.

Mówiłam do niej, była moją przyjaciółką i towarzyszką. Niestety, od kilku dni Lucynki nigdzie nie było! Często wychodziła na podwórko, ale zawsze wracała, aż nagle zniknęła! Szukałam jej wszędzie, obeszłam całe osiedle i wołałam ją po imieniu, ale nie znalazłam jej. Biedna, jestem pewna, że spotkało ją coś najgorszego. Wokół mnie mieszka wielu złośliwych ludzi, to zapewne oni jej zaszkodzili.

Wierzcie mi, to nie są brednie starej kobiety, mam powody tak myśleć. Gdy Lucynka była ze mną, sąsiedzi często sugerowali, żebym się jej pozbyła. Wymyślali głupie powody – że śmierdzi, że przeskakuje na ich posesję i obgryza kwiaty, a nawet że załatwia się w ich doniczkach. To nie mogła być prawda. Była tak czysta i dobrze wychowana, miała swoje specjalne miejsce do załatwiania się, a nawet jeśli weszła kiedyś na ich teren, to raczej nie narobiła szkód.

To nie bezrobocie, głód i nędza zniszczyły moją rodzinę, a przeprowadzka do dużego miasta

Mówię Wam, to są źli ludzie. Nawet uczą tego swoje dzieci. Kiedyś widziałam, jak rzucali w Lucynkę kamieniami. Dobrze, że tam byłam, krzyknęłam i ją uratowałam. A kiedy poskarżyłam się ich rodzicom, zaczęli mnie wyśmiewać, że jestem stukniętą staruszką.

Kto nigdy nie miał zwierzaka, ten nie wie, że jego utrata boli jak strata bliskiej osoby. Mój smutek tkwi we mnie jak gula w gardle, czasami łapię się na tym, że mówię do Lucynki, jakby wciąż była obok. Nie rozumiem tylko, czy teraz moi sąsiedzi są szczęśliwi, że pozbyli się bezbronnego stworzenia? Czy cieszą się, patrząc na cudze cierpienie? W jakim świecie żyjemy, ludzie!

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

4 × 3 =

Źli ludzie odebrali mi to, co miałam najcenniejsze