Zhanna? — Nie spodziewała się zobaczyć siostry swojego byłego męża na progu. Dziewczyna była całkowicie przemoczona, woda spływała z jej długich włosów.

Danuta? Iza nie spodziewała się zobaczyć siostry swojego byłego męża na progu. Dziewczyna była całkiem przemoczona, woda spływała z jej długich włosów.

Zaczął lać, jak szłam. Moje rzeczy są mokre, muszę je wyżymać Mogę wejść?

No Wchodź. Iza zrozumiała, że Danuta miała przed sobą daleką drogę: jej dom stał w zamkniętym osiedlu, na odległej uliczce, jakieś piętnaście minut spacerem od głównej bramy. Jak Danuta znalazła jej dom i jak w ogóle dostała się na teren, pozostawało zagadką.

Napijesz się ze mną herbaty? Danuta strząsnęła wodę z policzka i otarła rozmazaną mascara spod oczu.

Najpierw się osusz. Iza podała jej papierowe ręczniki. Podłoga nie znosiła wilgoci, a mokre adidasy Danuty zagrażały świeżemu remontowi.

Dzięki.

Teraz powiedz, po co przyszłaś?

Potrzebuję pieniędzy.

I co ja mam z tym wspólnego? Nie pożyczam.

Wiem, nie proszę. Przyszłam, żebyś pomogła mi znaleźć pracę. Zrobię wszystko! Każdą robotę! Byle płacili Wiem, że twój nowy mąż ma sieć hoteli. Poproś go, żeby mnie wziął

Masz jakieś doświadczenie?

Tak! Danuta skinęła głową. Pracowałam w kawiarni.

Jako co?

Jako kierowniczka Miałam być kierowniczką, ale tymczasowo zatrudnili mnie jako kelnerkę! Prawie awansowałam.

Jak długo pracowałaś?

Ze dwa miesiące. Dwa tygodnie w jednym miejscu, tydzień w drugim a w trzecim wczoraj rzuciłam. Nie dogadałam się z szefem.

Iza spojrzała na nią ze zdziwieniem.

Naprawdę myślisz, że z takim CV ktoś cię gdzieś zatrudni?

Jak to? Trzy różne kawiarnie! Jestem mega doświadczona!

Skakanie z pracy do pracy nie dodaje ci wartości, wręcz przeciwnie.

No to co mam robić? Naprawdę potrzebuję kasy Danuta spojrzała na Izę i rozpłakała się.

Po co ci te pieniądze? I dlaczego uważasz, że zarobisz je właśnie tutaj?

A gdzie indziej? W naszej zapadłej wsi, gdzie są trzy domy?!

Życie w Warszawie jest drogie, mieszkania drogie Gdzie się zatrzymałaś?

Najpierw u koleżanki, potem u brata, ale mnie wyrzucił Ma nową kobietę, nie pozwoliła mi u nich mieszkać.

Ach tak? Iza zmarszczyła brwi. Wspomnienie o byłym mężu wywołało nieprzyjemne uczucie.

Zrobił się chamski i wredny przez tę babę! Chciałam u niego zostać, ale ta jędza mnie wyrzuciła! Iza, proszę, pomóż mi? Nie mam już do kogo się zwrócić

Nie obiecuję niczego, bo sama nie pracuję, więc nie mogę ci załatwić pracy.

Ale jesteś kobietą! Masz wpływ na męża poproś go, żeby mi pomógł, przez znajomości

Nic nie obiecuję. Zależy, jakie ma wolne stanowiska. Mąż jest teraz w delegacji, wróci dopiero pod koniec tygodnia.

Dziękuję! Wiedziałam, że jesteś dobra, nie jak ta sekutnica Iza, kochanie, mogę zostać na noc? Proszę Danuta złożyła ręce jak do modlitwy. Widzisz, jak leje! Zaraz się ściemni, a nie mam pieniędzy na powrót.

Jak tu dotarłaś?

Na stopa

Wow Iza zrozumiała, że wysyłanie dziewczyny samej na drogę po zmroku byłoby niebezpieczne. Choć Danuta była dla niej kompletnie obca, Iza poczuła litość i pozwoliła jej zostać w pokoju gościnnym. Dobrze. Ale jutro rano musisz wyjść. Nie znoszę darmozjadów.

Okej Danuta rozpromieniła się. Rozciągnęła się na łóżku i przyglądała nowoczesnej lampie, pięknym tapetom i drogim zasłonom.

U nas we wsi nikt nie ma takich rzeczy Iza ma szczęście, że złapała bogatego faceta Muszę znaleźć takiego! Wtedy wszystkie problemy się rozwiążą! marzyła Danuta.

Miała nadzieję dostać jakąś ciekawą posadę, poznać zamożnego i wolnego mężczyznę, dobrze wyjść za mąż, jak w romansach. Nie rozumiała jednak, że poważni mężczyźni nie zwracają uwagi na takie dziewczyny jak ona. I że dziewiętnastolatka bez doświadczenia nie dostanie wysokiego stanowiska.

Właśnie to powiedział mąż Izy, Marek, gdy wrócił z delegacji.

Nie wiem, jak mogę pomóc. Mam dla Danuty tylko jedno miejsce.

Jakie?

Takie, które jej się nie spodoba.

Mówiła, że jest gotowa na każdą pracę przypomniała Iza.

Naprawdę? W takim razie niech przyjdzie jutro o 6:30. Jeśli tak bardzo chce pracować, zatrudnimy ją.

Danuta bez problemu znalazła nowoczesny biurowiec sieci hoteli. Choć się spóźniła przyszła o 9:00. Ale nie czuła się winna miała świetną wymówkę: autobus się zepsuł.

Budynek zrobił na niej wrażenie.

Wchodząc po schodach, marzyła wyobrażała sobie, że wkracza do biura jako żona dyrektora albo przynajmniej jego asystentka.

Na tę okazję nawet się wystroiła: założyła niewygodne szpilki, krótką spódniczkę i top przypominający siatkę na komary.

Szło jej ciężko obcas co chwilę się w czymś zacinał, kilka razy omal nie upadła. Na szczęście nie było daleko.

Danuta otworzyła nagle drzwi i wpadła na ochroniarza.

Dokąd? zmierzył ją wzrokiem.

Do pracy!

Masz przepustkę?

Nie mam.

To pomyliłaś drzwi. Tu wchodzą tylko z przepustkami.

Takie jak ja nie potrzebują przepustek. Danuta zadarła nos. A ty jutro będziesz zwolniony. Nie rozpoznajesz ważnych osób!

Ochroniarz spojrzał na nią i wybuchnął śmiechem. Chciał jej powiedzieć, że w takim stroju powinna stać na trasie i łapać kandydatów na męża. Ale nie zdążył.

Dzień dobry, panie Marku wyprostował się.

Cześć, Krzysiek przywitał się Marek, spojrzał na Danutę i skrzywił się. Chciał kazać ochroniarzowi usunąć tę panienkę, ale nie zdążył.

Jestem tu do pracy. Danuta uśmiechnęła się i dodała: Jestem Danuta. Znajoma twojej żony.

Marek się zaczerwienił. Nie spodziewał się, że Danuta ubrała się w ten sposób, i

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

trzy + dziewiętnaście =

Zhanna? — Nie spodziewała się zobaczyć siostry swojego byłego męża na progu. Dziewczyna była całkowicie przemoczona, woda spływała z jej długich włosów.