Zadzwonię do Ciebie jutro

Krzysztof leżał na plecach. Na jego ramieniu, w zagłębieniu pod obojczykiem spoczywała głowa Jolanty. Jedną nogę zarzuciła na niego, dłoń przycisnęła do jego piersi, dokładnie nad sercem. Nasłuchiwał jej równomiernego oddechu, rozkoszując się tym szczęściem. „Tak by leżeć całe życie…” – pomyślał Krzysztof i przymknął oczy.

Wzdrygnął się, jakby ktoś go szturchnął w bok, i obudził. Obok poruszyła się Jolanta.

„Co, już czas?” – zamruczała przez sen.

Krzysztof nie widział z kanapy okna, ale po tym, jak w pokoju zrobiło się ciemno, zrozumiał, że już wieczór – dawno powinni opuścić ich tymczasowe gniazdko. A tak nie chciało mu się ruszać…

Poznali się za późno, gdy oboje byli już związani obowiązkami wobec rodziny i dzieci. Żyli od spotkania do spotkania, w męczącym oczekiwaniu na te słodkie chwile sam na sam. Krzysztof mimowolnie westchnął, a Jolanta uniosła głowę.

„Już zupełnie ciemno!” – wykrzyknęła, natychmiast rozbudzona, i zerwała z łóżka.
W miejscu na piersi, gdzie przed chwilą leżała jej dłoń, zrobiło się zimno. Była tuż obok, a jego serce już bolało z tęsknoty i samotności.

„Wstawaj, musimy jechać. Co powiem mężowi?”

„Prawdę.” – Krzysztof odsunął prześcieradło i też wstał.

Ubierali się w pośpiechu, nie patrząc na siebie. Jemu było wszystko jedno, co czeka go w domu. Dawno się na wszystko przygotował. Miał dość kłamstw i ukrywania się. Ona zaś nerwowała się i irytowała, że tak niefortunnie zasnęli, zmarnowali bez sensu cenny czas.

„Powiesz, że wstąpiłaś do sklepu, spotkałaś koleżankę, nie widziałyście się dawno, zagadałyście się” – podsunął myśl Krzysztof.

„On zna wszystkie moje koleżanki. Może nawet do którejś zadzwonić.” – Jolanta uparcie nie patrzyła na niego.

„Wymyśl kogoś z przeszłości, ze szkoły, z uczelni. Nie koleżankę, ale jakąś dawną znajomą.”

„A co ty powiesz swożonie?” – Jolanta przestała zapinać guziki bluzki i wpiła wzrok w Krzysztofa.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

1 × cztery =

Zadzwonię do Ciebie jutro