Wyjechałem do pracy za granicę, aby zapewnić rodzinie wszystko, czego potrzebowała, ale to, czego się dowiedziałem po przyjeździe, wprawiło mnie w zakłopotanie.

Poślubiłem, jak mi się wtedy wydawało, najpiękniejszą dziewczynę na świecie. Była dla mnie aniołem. Zaczęliśmy mieszkać w moim jednopokojowym mieszkaniu, choć było skromne i nie miało eleganckiego wykończenia. Obiecałem żonie, że wszystko  wyremontuję i przede wszystkim zadbam o jej wygodę. Urodziła mi syna, byłem bardzo szczęśliwy. Jednak później żona zaczęła się zmieniać. Najpierw stwierdziła, że dziecko nie powinno mieszkać w małym, ciemnym apartamencie typu studio, i że będzie lepiej, jeśli będzie u babci, jednej bądź drugiej. Tak więc syn spędzał większość czasu u swoich babć, podczas gdy jego matka zajmowała się sobą po porodzie.

Żona zaczęła po prostu znikać na siłowni. Potem zaczęła narzekać, że zarabiam bardzo mało i że nie jestem w stanie utrzymać rodziny w normalny sposób. Z tego powodu nie mogła regularnie chodzić do kosmetyczki. Wstydziłem się, że moja ukochana kobieta musi się tak ograniczać, więc podjąłem nową pracę. Płacili mi znacznie więcej, jedynym minusem było to, że musiałem pracować za granicą. Bardzo tęskniłem za rodziną i wysyłałem im dużo pieniędzy. Powiedziałem żonie, żeby wynająła ekipę remontową, a ona dokonała remontu mieszkania według swojego gustu. Remont pochłonął dużo pieniędzy, ale nie żałowałem, patrząc na dobro rodziny. W końcu wróciłem do domu na wakacje.

Postanowiłem zrobić żonie niespodziankę. Wróciłem do domu – wszystkie ściany były nagie i szare, od razu było widać, że nikt nie mieszkał w domu. Zacząłem dzwonić, ale żona nie odebrała. Poszedłem do teściowej, ale ona nie otworzyła mi drzwi, chociaż słyszałem, że mój syn był w jej mieszkaniu. Potem mój sąsiad powiedział mi, że jakiś młody mężczyzna przyjeżdżał po moją żonę. Syn mieszkał u babci, a ona zabawiała isę z nowym facetem. Byłem wściekły. Wszystkie pieniądze, które wysłałem, wydała na rozrywkę.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

siedemnaście − 9 =

Wyjechałem do pracy za granicę, aby zapewnić rodzinie wszystko, czego potrzebowała, ale to, czego się dowiedziałem po przyjeździe, wprawiło mnie w zakłopotanie.